IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
CalendarCalendar
The most tagged members
The most tagged keywords
Keywords
Zmiana konta




Share | 
 

 Historyjki o dagim

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Historyjki o dagim   Pon Maj 06, 2013 4:14 pm

Historia o Dagim
Był zimoowy poranek. Dagi jak zwykle wstawał rano do szkoły zszedł z łózka ale chyba się nie wyspał. No ale jak miał to zrobić jak dzień wcześniej ukradziono mu dewotta którego tak kochał. Zszedł na dół przywitał się z mamą siadł przed stołem ale nie jadł
- Jedz synu to ci nie wróci dewotta nie martw sie tata kupi ci nowego
- Nic nie rozumiesz on był mój ja go kochałem! Dagi zaczął się trząść
- Rozmawiasz z mamą przypominam ci!
- A w dupe se wsadż te twoje zasrane zasady nic nie rozumiesz! Dagi wyszedł z domu ale nie do szkoły a do miejsca gdzie ukradziono mu pokemona
-Dewott gdzie jesteś?!- Dagi sie popłakał i wyciągnął nóż już chciał się poharatać gdy zobaczyła go Lugia jego dziewczyna miała ona czarne włosy które pasowały do jej czerwonego płaszczyka
- Co ty robisz Zgłupiałeś?!-w jej oczach pojawił się strach- Chcesz mnie zostawić samą ?- przytuliła się do niego i wytrąciła mu nóż. Nagle zaatakowała go pięściami tak cierpiła na rozdwojenie jażni raz była normalna a raz była waleczna jak lew. Dagi krzyczał ale ona zasłaniała mu twarz i mówiła do niego
- ZAmknij Ryja bo oberwiesz! Po chwili podjechał czarny Mercedes. Wysiedli z niego kobieta z plakietką " agentka Królik" i gościu z odwrotnie założoną maską misia ale on był chyba chory psychicznie, krzyczał
- Te Caro ciemno w tej masce miśka. - po tych słowach wpadł do głębokiego rowu.
Lugia ockneła się ale było za późno. Agentka ich otoczyła była jak Chuck Norris. Złapała ich, związała i wrzuciła do bagażnika
- Nero chodz nie mamy czasu- wrzasneła partnerka. Nero wszedł ale śmierdział ponieważ w tym rowie Ludzie wylewali szambo.
- A idź ty śmierdzielu -kopnęła go tak że ten wyleciał pod auto i został przejechany - jeden trup wiecej ! Po chwili milczenia Dagi z płaczem powiedział - to ona ukradła mi dewotta on tu gdzieś jest czuje to. Para przytuliła się do siebie. jednak coś ich uratowało jakiś podskok Wypadli razem z pokeballem który sie otworzył a wyszedł z niego dewott Dagiego
- Dewott kochany odwiąż lugie i mnie !
Dewott odwiązał lugie ale dagiego nie zdążył. Chłopak spadł z urwiska
CDN
Prosze o nie komentowanie


Ostatnio zmieniony przez Justy dnia Wto Maj 07, 2013 2:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   Pon Maj 06, 2013 5:08 pm

Historia o dagim part 2

Płacząca Lugia wzieła Dewotta na rece
- Nic mu nie jest wierze w to- powiedziała lugia ale sama nie wiedziała co mówi po chwili dewott narysował na piasku loda
- Co chcesz isc na lody ? no dobrze chodzmy zobaczyli budke z lodami a w niej kobiete która miała Piękne bląd włosy, była wysoka, a ubrana Niebieska bluze, Jeansy i Okulary przeciw słoneczne a na bluzce miała napis Magda nie gap sie o w ryja
-Dzień dobry ma pani lody ?
- Nie Kurw@ siedze sobie tak dla jaj- ironicznie powiedziała Magda
- Spokojnie nie denerwuj sie ! Dewott jakie chcesz lody ? Dewott narysował czekolade
- Nie mam takiego smaku -Wrzasneła sprzedawczyni
- No to nic idziemy dalej. Lugia chciała iść ale Magda wyciągneła pistolet i zaczeła strzelać a teraz kupisz?! Lugia została postrzelona w noge. Magda wycelowała jej w głowe jednak ktoś ją pchnął ktoś w czarnej pelerynie z biedronki ( ze zwierzęcia).
-Dagi ty żyjesz! Lugi podpłyneły łzy szczęścia
- Mylisz mnie z kimś I'm Dagizorro!- Dagi za mocno oberwał w głowe
- No dobrze. Lugia zadzwoniła po karetke ta przyjechała i zabrała też dagiego po drodze Dagi wyjaśnił jej że jest wojownikiem o miłość a jego wrogiem jest szalony piesorinni a oto jego fotka

Lugia interesowała się też co ze sprzedawczynią ale o tym dowiedziała sie od pielegniarki
- Z tą szajbniętą babką?! Ona do wariatkowa poszła Podobno coś z głową ma chybamózg jej wypadł czy cuś nie martw się o nią masz tu koke zapal se bedzie ok lugia dostała woreczek z kokainą i to tyle na razie
CDN
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   Wto Maj 07, 2013 3:32 pm

Tamto Coś part 3
Lugia wyszła ze szpitala a raczej wywalono ją po tym jak podczas ataku choroby zaatakowała pielęgniarkę. Zaczęła grzebać w kieszeni i wyciągnęła woreczek z białym proszkiem przez co zaczepiła ją dwójka dużo większych przechodniów
- Cześć dziewczynko dasz nam ten woreczek? Chłopak zrobił dziwną minkę
- Emolga debilu zostaw to mi! Dziewucho dawaj ten woreczek !
- Bo pan Shuzo jest najmądrzejszy i najlepszy Emolga odsunął go ręką - Sorry za niego on taki juz na głodzie jest Wytłumaczył chłopak
- Macie ten woreczek. Lugia podała go. A chłopaki zaczęli tańczyć i śpiewać:
-Emolgo mamy worek zapalimy sobie łoo. Już mieli palić gdy usłyszeli śpiew dagiego
-Tańcowały dwa pedały lalalala. To im się nie podobało dagi dostał w mordę i znowu spadł z urwiska.
Lugia za głosem serca poszła za ukochanym schodzi i schodzi ona też spadła na głowę. Ockneła się dopiero gdy usłyszała piosenkę.
-Jak pory roku Wiwaldiego zmieniają się poki w naszych boxach. Powiedz mi Shuzo coś miłego, Nie pędź tak prosze bo zabije. Filip Filip Jest Idiotą który denerwuje wszystkich. Czasem chcesz się pożalić a on zbanowany turutututu
- Tobie to już kompletnie odbiło echh no nic chodź do góry. Weszli tam i zobaczyli shuza z pałką i emolge który walczył emolgą z emolgą
-Uciekajmy. Wrzasneła dziewczyna, jednak dagi wolał śpiewać:
- Czterdzieści lat mineło jak jeden dzień... Lugia wzieła go na ręce i pobiegła gdzieś gdzieś daleko

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   Wto Maj 07, 2013 5:47 pm

Znowu zapomniałam jak się to nazywa ale part4

Lugia dotarła do lasu ciągle tylko myślała " kolejni wrogowie no nie !" a dagi śpiewał na to
- Zmartwienia ciągle zmartwienia kto uratuje nas? Drogie zamartwienia odejdźcie stąd bo denerwujecie mnie jak filiiiip jak filiiiiip. Fałszując przy tym tak że seedoty spadały z drzew. A jeden był bardo duży gigantyczny bo był to... człowiek zlepiony taśmą i pokolorowany. Lugia zaczęła powoli go odlepiać bo wiedziała że to boli a dagi odrywał nie ostrożnie i szybko śpiewając:
- Każda chwila bólu to ukojenie każda chwila bólu filipa to zbawienie. Po chwili chłopak był odtaśmiony ( nie wiem jak napisać)
- Dziękuje dziękuje nazywam się mike a wy to pewnie sławni Lugia i Dagi, a kim jest filip o którym tak śpiewacie?
- ja nie jestem dagi ja jestem Michael Dagsonn. Na twarzy dagiego było widać irytacje
-Dagi spokojnie tak się kiedyś nazywałeś a tak wogole to miło mi co do mojej postaci zgadza się - dziewczyna się zaśmiała- a jeśli chodzi o tego Filipa to taki zjebowaty człowiek albo i nawet nie dziewczyna zaśmiała się jeszcze bardziej. - Dobra my musimy iść paaa
- A nie moge pójść z wami chłopak zrobił taką minę
- No dobra ale na naszych warunkach masz zrobić ble ble ble... I tak zaczęła się ich wędrówka Szli dniami i nocami a dagi śpiewał tylko:
-Całe gówno które zrobiłem dziś było podobne do filipa ja po prostu go nie lubię no i tyle to będzie.
Szli szli szli wyszli z lasu do miasta tam przechadzając się po ulicach spotkali pewną panią
- Ciężko pewnie jest mieć niedorozwiniętego kolegę masz tu pieniążki. Lugia dostała 100$
Wyszli z miasta byli na plaży gdy usłyszeli krzyk
-Mam was tym razem zginiecie. Była to Magda- Uciekłam z wariatkowa i was zabije!
Lugia zanurkowała, mike spał a dagi śpiewał\
- Czy taki koniec spotka mnie oby nie łołołoło
Jednak uratowało ich to że przechodził tamtędy filip Magda zastrzeliła pierw go a na nich nie miała amunicji
- Kurw@ jeszcze zobaczycie. Magda uciekła to i ja kończe


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   Sro Maj 08, 2013 7:09 pm

Tamto coś 5

Lugia po kąpieli czuła się i wyglądała wspaniale a następca króla popu śpiewał
-Magda dzisiaj wystraszyła nas ten lęk mnie dobija mnie dobija Lugio ratuj nas
Zaś ukochanej dagiego zabłysnęły oczy
-Zabije cię! Wrzasnęła i wycelowała łuk Strzała mknęła Dagi już widział śmierć gdy nagle dewott skoczył i zepchnął dagiego do urwiska, sam oberwał strzałą dosyć mocno jednak nic poważnego mu sie nie stałodagi znów wszedł na góre z szopą na głowie.
- Bułka równa się cosinus kawy z mlekiem. Chłopak zaczął obliczać
- Teraz zginiesz ! Kolejna strzała poszybowała w niebo dewott nie miał już siły uratować kompana, jednak ten obliczył że w dżemie z biedronki jest 99 % nie dżemu i tak się zdenerwował że rzucił słoikiem który zatrzymał strzałę.
Lugia wróciła do świata normalnych.
- Kochanie przepraszam ja tak czasem mam. Dagi otworzył jej głowe i usunął kawałek mózgu
- Teraz już nie jesteś chora. Lugia nie podziękowała tylko od razu pocałowała dagiego. On coś obliczał ale tam.
Szli szli szli byli w lesie gdzie zobaczyli znaną im osobę w jej aucie... agentkę królik która nie miała dobrych zamiarów jechała na nich była metr ba pół metra od nich gdy... magda wskoczyla jej do auta
-Tylko ja moge ją poniewierać! Więcej nie słyszeliśmy bo spadły do wody
- Chymm sządząc po trajektorii lotu stwierdzam że wyjdą za równo 38min 41,56 sec
- Dagi a wiesz gdzie jest tamten gościu Mike mu chyba było
- Myśle że skoro ludzie wyżerają sól z paluszków to on też tak robi więc go nie lubię. Dagi odwrócił się plecami do Ukochanej
- Dagi prosze powiedz mi. Lugia zrobiła maślane oczy. A za to paluszki to mu tam dokopiemy.
- Śpi na plaży... chłopak wziął głeboki oddech. Chodźmy
Podczas wędrówki szli przez las Sedottów o czym dagi przekonał się na własnej skórze, pokemon spadł mu na głowe a był on tak duży że dagiemu znowu się coś stało
- Kochanie nic ci nie jest. Troskliwie zapytała lugia
Dagi odpowiedział jej rapem:
- Nic mi nie jest moja dziewczyno. Kocham cię ale jak każda dziewczyna jesteś głupia jak futryna !
-Osz ty pedale ! Tym razem lugia była normalna ale tak udeżyła dagiego że ten przestał śpiewać.
- Przepraszam zostań tu chwile. Dagi złapał ją za ręke.
Lugia czekała dzień i noc a dagi nie przychodził już miała iść gdy dagi wrzasnął:
-Luga jestem! Wyszedł z krzaków a w ręce miał... Marichuane
- Co to ma być?! Lugia wychodziła z nerwów
- Paragwajska pietruszka pięciopalczasta. Wytłumaczył dagi
- To marichuana Głąbie.
- Kto mnie wzywał?! Wrzasnął Emolga po czym zobaczył roślinke - Mogę to ?
- Masz całe. Dziewczyna podała mu narkotyk
- Dziękuje popale sobię
Lugia z Dagim patrzyli na Emolge Caro z Magdą kłóciły się a Mike... Mike spał
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   Pon Maj 13, 2013 3:48 pm

Dagi koniec
Krótkie
Lugia odwróciła się na podeszwach i poszła w kierunku plaży gdzie był Mike,
-Jak Ci się idzie bo mnie już nogi bolą. Nie odszymała odpowiedzi. -Dagi Dagi gdzie jesteś ?!
Dziewczyna szukała go wszędzie powoli gubiła się i traciła nadzieje że odnajdzie swojego chłopaka.
Po chwili usłyszała szmer cichuteńki, ale zawsze coś poszła tam i zobaczyła dagiego ale wyglądał innaczej o jakoś tak i zaczął śpiewać
- Bejbe bejbe łooo...
I tak śpiewał aż do wejścia do miasta gdzie spotkał go gościu typowy paker
- Zamknij ryja Wrzasnął i włożył mupapierek do buzi Dagi się udusił Lugia leżała na drodze i płakała dlaczego dlaczego ?! Po chwili jej cierpienia skończyła Magda i Caro które potrąciły ją autem, Ta rozpaćkała się im na szybie tak że nic nie widziały i wpadły na Shuza i Emolge oni też zgineli jednak tym razem wydali ostatni okrzyk
-Trawka górą !! Cała szyba była zamazana auto spadło z urwiska i wybuchło jedyną osobą która przeżyła był Mike
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Historyjki o dagim   

Powrót do góry Go down
 
Historyjki o dagim
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zaplecze :: Pogaduchy :: Twórczość-
Skocz do:  
strzałka do góry