IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
Zmiana konta




Share | 
 

 Violet City

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 1:46 pm

Froakie spojrzał na ciebie zdziwiony. "Mam wytrząsnąć z siebie zawartość żołądka, ale nie mam zwracać śniadania... którego mi nie dałaś!? Jak!?" Zdawało się mówić jego spojrzenie. Vullaby dała sobie spokój z dziobaniem twojego nowego wielbiciela i spacerowała dumnie między tobą a pozostałą dwujką, dając do zrozumienia kto tu zasługuje na uznanie, a co się będzie! Ralts uspokoiła się i powróciła do treningów, widać postępy, bo gałązka powoli drgała i to na pewno nie od wiatru, to jednak za mało na skuteczny atak, a Froakie... on już zrezygnował z treningów i domagał się jedzenia. Klaus za to gdzieś polazł, widocznie na razie masz go z głowy.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 2:10 pm

- Na razie nie mam co ci dać do jedzenia Froakie.. Prócz.. Muffinek. - powiedziałam i dałam mu trzy muffinki.
- Vullaby, Froakie. Siądźcie na ławce i poczekajcie aż Ralts skończy. Tylko nie rozrabiajcie. Jeśli będziecie cicho, może uda jej się to nawet całkiem szybko skończyć, a wtedy może wytrzasnę wam coś do zjedzenia. - a mówiąc wytrzasnę, miałam na myśli wrócić do domu i grzebać po kuchni w poszukiwaniu karmy dla pokemonów. Widać ten trening na prawdę musiał zaciągnąć dużo energii, gdyż rano zjedli nawet za dużo.
- Ralts, skup się na gałązce i na uwolnieniu swojej psychicznej mocy. Tyle ci tylko powiem, bo widzę, że nie ma co więcej mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 2:16 pm

Ralts stała na przeciw gałązki, a gałązka stała na przeciw Ralts. Zegar na wierzy w ratuszu zaczął wybijanie dwunastej, wiatr zwiewał nieco piachu... pojedynek w samo południe! Nagle gałązka poderwała się z ziemi i wystrzeliła w kierunku Ralts, która to złapała ją w locie tuż przed sobą i obruciła się o 180 stopni, po czym stanęła przed tobą w pozycji bojowej a gałązka udawała miecz. Froakie i Vullaby zaklaskali, nie było wątpliwości że Ralts opanowała nowy atak! *dopisz jej proszę*

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 2:24 pm

- Doskonale Ralts! Teraz bez problemu nauczysz się Psychiki, ale na razie odpuśćmy to sobie. - oznajmiłam i ruszyłam w kierunku mojego tymczasowego domu. Ciekawa byłam czy to właśnie tam udał się Klaus, jak i ciekawe było to co robi Stefan. Gorzej jeśli szykuje kolejne plany co do ślubu. Wolałabym to jak najbardziej odwlekać, bo jakoś nie widzę siebie w roli Panny Młodej, a już na pewno nie żony.
Ręką wskazałam by pokemony szły razem ze mną. Rozejrzałam się też za Umbreonem, który to wylegiwał się pod drzewem.
- Umbreon, gdziekolwiek jesteś, wracamy do domu. - wypowiedziałam w umyśle. Może uda mi się przestał mu tą wiadomość, tak jak robił to Stefan, gdy wykonywałam trzy anielskie zadania, a on dawał mi rady na odległość.
Ciekawiło mnie jedno.. Czemu w tym parku jest tak pusto? Zwykle takie miejsca tętnią życiem. A może to ja, aż tak odstraszam ludzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 2:42 pm

Park był pusty... całe miasto było puste, znaczy nie tak całkiem, żeby to było straszne, ale ludzi było mało i się spieszyli, to z pewnością wina ciemnych chmur które nadchodziły ze wschodu. Mimo że były dość daleko to leciały szybko a już z tej odległości widziałaś że coś się w nich błyska. Gdy wezwałaś Umbreona ten posłusznie przybiegł do ciebie i już po chwili byliście w domu, a pokemony czekały na jedzenie.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 2:48 pm

- Zaraz wam coś znajdziemy... - powiedziałam do nich i zaczęłam przetrząsać szafki w kuchni w poszukiwaniu karmy dla pokemonów. A jeśli niczego tu nie będzie.. Będę zmuszona sama im coś upichcić. Mam nadzieję, że zadowoli ich kanapka, gdyż nie mam zamiaru bawić się w szefa kuchni. Potrafię co prawda gotować i to nie najgorzej, ale jednak jakoś nie chce mi się tego robić.
Gdy tylko znajduję karmę, biorę cztery miseczki i nasypuje do nich odrobinę i podaję pokemonom mówiąc "Smacznego!". Natomiast gdy takowej nie znajduję.. Pytam czy mogą być kanapeczki, i jeśli tak to z czym by chcieli i wyjmuję kilka dostępnych produktów i pokazuję by wybrali.
- Weavile może byście tak wrócili do do mu.. Chyba nadciąga burza. - teraz postarajmy się i ich tu przyciągnąć wiadomością umysłową..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 8:24 pm

Po krótkich poszukiwaniach, które w gruncie rzeczy trwały zbyt długo jak na krótkie poszukiwania wydobyłaś jakąś karmę, była dwa dni przeterminowana, ale to przecież nie tragedia! Prawda? Prawda! Tak więc nasypałaś czterem pokemonom karmy, która była dwa dni po terminie i okazało się, że dwóch pokemonów brakuje. Nie dlatego że się zatruły i zmarły! O nie, pokemonom taka karma chyba nawet smakowała, brakowało twojej najromantyczniejszej pary zespołu, czyli dwóch Weavili... wysłałaś mu umysłowego esesmana, ale on nie mógł odpisać bo chyba nie miał środków na koncie... co ja bredzę! Przecież on nie miał takich dziwnych mocy, dlatego! Więc... pozostaje czekać...

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 8:36 pm

- Macie tu zostać. - powiedziałam do swojej czwórki. - Cokolwiek by się działo nie wychodźcie z domu bez mojego pozwolenia. Pogoda jaka nadciąga nie jest dla was, więc tu siedźcie i macie słuchać Umbreona. Jest mimo wszystko starszy. - dodałam po czym nie zakładając niego inne opuściłam budynek w tym w czym była. (jako, że nie pamiętam, będą to ciuchy z KP)
Rozłożyłam skrzydła, i wzbiłam się nieco ponad ziemię by rozejrzeć się w okolicy za czymś ruszofo-zółtym. Na tle zieleni i brązu najłatwiej będzie znaleźć moją Samiczkę Weavile.
- Weavile macie wracać do domu, ale już! - wysłałam im kolejną wiadomość, jeśli jednak nadal nie zobaczę ich w pobliżu wracających.. Zacznę się martwić. Jeśli ich nie znajdę, nie będę mogła w spokoju wyrwać się z Violet City, a dodatkowo sumienie względem tego, że ich nie pilnowałam jak należy, zacznie mnie dręczyć.
Zaczęłam rozglądać się po okolicy, aż w końcu spokojnie wylądowałam w parku. Najostrożniej jak się dało by nie zwrócić na siebie uwagi. W końcu nie chciałam by ludzie zobaczyli w okolicy coś jak anioł, tyle, że ze skrzydłami w szachownicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 8:40 pm

Zaraz bo mistrz gry się pogubił... ty masz sumienie!? Jezus, Lucek! Zostawcie pokera bo tutaj się cud wydarzył! No, nawet dwa, bo jeden ten, a drugi to... na co ty się gapisz!? Weavile sobie życie tworzą, potomstwo jak wolisz... no znalazłaś ich, ale ja wiem czy to mądre im przeszkadzać, kiedy się tak fajnie bawią zasłonięci drzewami w parku... znaczy, nie gap się na nich kiedy oni TO robią! Ale będą jaja...

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 8:50 pm

Tak panie MG mam sumienie, ale tylko do pokemonów. Reszta świata nie tyka mojego sumienia.
Wracając do odpisu..
Gdybym miała to opisać rysunkiem...

I podobnie jak tu.. Tył w zwrot i mnie tu nie ma. Nie jestem pokedofilem, żeby na to patrzeć, a już tym bardziej nie Emolgiem by jeszcze dodawać do tego jakieś większe komentarze typu "To ja popaczam"
Gdy tylko znalazłam się w domu, jedyne co zrobiła ma to:
- Co chcecie robić? - spytałam moją fantastyczną czwórkę (kto pamięta ten mistrz!)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 8:54 pm

O, ja mistrz, mistrz gry bo pamiętam F4... chodziło o superbohaterów, a nie samolot! Mniejsza. Odwróciłaś się w nadziei, że tamta dwójka cię nie widziała i poleciałaś sobie do domku. Gdy wróciłaś i weszłaś już do środka zobaczyłaś... totalną demolkę! Froakie skakał tam i z powrotem, wylizana puszka po kawie wskazywała na źródło jego energii, przy okazji takich skoków niszczył wszystkie co łatwiejsze do zrzucenia przedmioty. Ralts próbując nad nim zapanować chyba oberwała bo leżała na ziemi niezdolna do walki. Vullaby właśnie wyżerała wszystko jak popadnie z rozbebeszonej kuchni, a Umberon... ten spał.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 9:02 pm

Słowa "Uspokójcie się bo przywalę" tu nie wystarczą, a raczej nic nie dadzą. Czym prędzej wyciągnęłam pokeballe i pochowałam ich wszystkich do środka.
- Ja tego sprzątać nie będę.. - stwierdziłam i czym prędzej opuściłam ten budynek. Burza w sumie nie jest taka zła.. Z resztą lubię taką pogodę.. Mogę na dworze posiedzieć.. Z dala od parku.. I będzie ok.. Puki Stefcio tego nie zobaczy i mnie nie znajdzie.. Jakby co.. Mnie tam nie było! To Kalus! Tak! To on!
Wszyscy w Ballach.. Ja na dworze.. Kaptur na głowie. Brak było tylko słuchawek i MP3 w których leciałby cały album Thousand Foot Krutch - The End is Where We Begin.
Udałam się przed siebie, w poszukiwaniu jakiegoś.. Samotnego drzewa, na który będę mogła spokojnie wleźć i jedynie liczyć, że piorun w nie nie trzaśnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 9:06 pm

Za późno! Wprawdzie pokemony do balli schowałaś, ale ledwo się odwróciłaś, a ujrzałaś... Stefana! To i tak nie było najgorsze, Stefek był zły! Ale i to nie było najgorsze, twój plan zwalenia winy na Klausa padł w gruzach bo ona stał tuż za Stefenem i udawał złego! W gruncie rzeczy chyba był szczęśliwy że ci się oberwie od Stefana, bo na to się przecież zapowiadało.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 9:13 pm

- He.. He.. Konnichiwa? - powiedziałam, widząc zdenerwowanego Stefana. To nie ja! Co z tego, że pokemony były moje. To nie ja! To.. To.. To wina Umbreona! Miał ich pilnować! Co z tego, że mu tego nie powiedziałam. Miał pilnować i koniec kropka.
- Ale tak wiesz.. Ty tylko udajesz, że jesteś zły prawda? - oznajmiłam na twarzy mając ten uśmiech mówiący "Jestem niewinna!". Jak ja uwielbiam się wykręcać.. Jednak teraz nici z tego.. Czy wszyscy na tym świecie muszą wiedzieć, kiedy mają wejść by mnie uziemić?! No kurcze. Lucyferze, co to ma do diaska znaczyć!
Teraz najchętniej powiedziałabym "Przecież to Klaus!", jednak to, że stał zaraz za aniołkiem w niczym nie pomagało.. No i czemu tu jesteś! Mało cie Vullaby podziabała! Zaraz naślę na ciebie żabę na sterydach kawowych i skończy się zabawa... Karwasz twarz..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 9:36 pm

- Czy ty wiesz co zrobiłaś... czy to do jasnej Anielki wiesz co zrobiłaś?! - Za pierwszym razem gdy spytał to mówił raczej cicho, przy drugim pytaniu podniósł głos. Czułaś jak wskaźnik zagrożenia twego zdrowia wzrasta. Klaus z trudem powstrzymywał się od śmiechu.
- Zostawiam cie samą na niecałe trzy godziny, a ty.... wypijasz mi calą kawę!? To byĺa najlepsza kawa na świecie, a do tego najdroższa! Importowana z Kolumbi raz na ruskie stulecie o tylko na specjalne zamówienie! - Poczułaś jak pod wpływem jego spojrzenia wyrażającego furię skurczyłaś się kilka centymetrów, ale zaraz... jemu chodzi o kawe?!

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Sob Maj 03, 2014 9:49 pm

- Ehe.. He.. Nie lubię kawy.. Więc.. Ja.. Ci jej nie wypiłam. Chyba.. Powinieneś to wiedzieć.. - powiedziałam zniżonym głosem.
Miałam ochotę podejść do Klausa i mu przywalić. Prosto w ten jego uśmiech. Oberwał od Vullaby, oberwie i ode mnie.. I to wszystko z powodu śmiechu. Jednak trzeba wiedzieć kiedy się śmiać..
- Jesteś aniołem. Możesz się przecież teleportować na te Kolumbie i sobie kupić. - zaproponowałam. Zostanie sam na sam z Kalausem.. Już to widzę.. Zmyję uśmiech z jego twarzy.. Nie wiem jak.. Ale to zrobię. Znajdę sposób! Kiedyś..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 11:02 am

- Jak nie ty to kto!? - Wrzasnął Stefan, jednak po chwili gniew zaczął ustępować smutkowi.
- Eh... nie da się, ta kawa jest tak rzadka bo ciężko się ją hoduje i owocuje raz na kilka lat... jeśli przetrwa. Ona miała być wykorzystana do jednego z ciast na naszym weselu, nawet nie wiesz jak ciężko ją zdobyć, nawet mając moce anioła! Eh... trudno... pójdę może... poczytać, czy coś. - Odpowiedział i wyszedł do sąsiedniego pomieszczenia całkowicie zgaszony. Klaus za to przełknął wybuch śmiechu, za to uśmiech nie spełzał mu z twarzy.
- No, no, gratuluję, bardzo ładnie go pędziłaś w doła, nie wyglądał tak odkąd się dowiedział że przestał być aniołem... zaraz, czy to też nie było z twojej winy? - Cały czas tak bezczelnie się uśmiechał... to się aż prosi o porządny wpie... o porządne wyklepanie twarzy pewnemu panu.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 12:40 pm

- Urg.. Zamknij te.. - powiedziałam spokojniej, po czym używając jednej z tych niewinnych umiejętności, błyskawicznie znalazłam się przed nim.
- Jadaczkę! - dokończyłam z o wiele większym zdenerwowaniem, a moja pięść wylądowała na jego twarzy. Nie jestem jedną z tych słabych dziewczynek, które to nawet nie są w stanie otworzyć słoika.. Więc i to uderzenie nie będzie słabiutkie, a nawet i bolesne. Chociaż.. Czy jego to ruszy? Oby tak..
Jak dobrze, że muszę jedynie poczekać na powrót Weavili.. Jak tylko się tu pojawią "wystrzeliwuję się" do Wertanii. Tutaj nie da się dłużej wysiedzieć, a już na pewno nie w towarzystwie Klausa. A tym bardziej nie z myślą, że mam mieć ślub. Stąd trzeba się wyrwać.
Odwróciłam się na pięcie, i siadłam na jakimś krześle.. Które było w całości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 7:56 pm

Twoje plany zostały przerwane gdzieś tak na ciosie. Wprawdzie twój wrzask sprawił, że Klaus na chwilę wypadł z rytmu, ale za to po chwilę wrócił mu humor, a ty leżałaś na podłodze. Jak to? Otóż kiedy chciałaś go uderzyć na drodze twojej pięści do jego twarzy wyrosła jego dłoń, która złapała twoją pięść i wykręciła twoją rękę, tak że cała się obróciłaś, a wtedy on popchnął cie na ziemię, nie mogłaś się nawet podeprzeć rękami, bo jedna z nich była za daleko... w każdym razie wylądowałaś na ziemi.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 8:49 pm

- Ja ci kiedyś te ręce pourywam... - warknęłam oburzona. - Zobaczysz! - dodałam głośniej przynajmniej próbując wykręcić głowę tak, by na niego spojrzeć.
- A teraz puszczaj! Chyba, że aż tak lubisz poniżać ludzi... - gdyby miała być to jedna ze stron Mangi, zapewne moja twarz ukazana byłaby jako jeden wielki naburmuszony bachor z ustami w kształcie "3" o jakoś tak >3<, z tym znanym wszystkim znaczkiem oburzenia trzech wygiętych do środka linii ułożonych w krąg.
Jednak powróćmy do rzeczywistości. Podłoga nie była taka.. Zła.. Jednak jak już leżeć to na łóżku, ewentualnie trawie, lub w jeziorze czekolady! Zaraz.. Czekolady? O czym ja gadam?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 8:52 pm

- Gdzie ci tak śpieszno? - Klaus jedną ręką przytrzymywał cię, a drugą... masował ci tyłek! Co za zbok! Nagle drzwi otworzyły się z hukiem, były to te same, przez które przed chwilą wyszedł Stefan.
- Nie przesadzasz młody? - Spytał ostro, był baaaaardzo wkurzony i to chyba tym razem na niego, nie na ciebie! Klaus stał jak głupi z jedną ręką na twoim pośladku, a drugą trzymając cię wciąż za nadgarstek... ciekawa poza, ale dla ciebie chyba niezbyt przyjemna, tak?

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Nie Maj 04, 2014 9:00 pm

- Hentai!! - wydarłam się zaczynając wierzgać nogami. I oby któraś go walnęła prosto w ten uśmieszek jak się dobrze wygnie. Już myślałam, że gorzej być nie może, ale oczywiście.. Tylko ja mam tak wielkiego pecha, który łazi za mną wszędzie. I gdzie te Weavile?!
- Korosu! Korosu! Korosu! - warknęłam, zaczynając miotać się na lewo i prawo, a niech, że się potknie i wyląduje na ziemi. Najlepiej jeszcze tak porządnie walnie szczęką o podłogę. Co z tego, że to brat Stefana. I tak go zabiję! Jak nie teraz, to kiedy indziej!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Pon Maj 05, 2014 8:12 pm

Stefan stał nabuzowany jak byk przed korridą, a Klaus wciąż głupio się szczerząc, wciąż trzymał cie jedną ręką, a drugą powoli zdjął z twojego pośladka. Ten uśmiech to chyba wina oszołomienia, z tego wszystkiego w jego mózgu chyba gdzieś zaginęła informacja o tym by zmienić mimikę twarzy. Mniejsza z tym! Stefan powoli zszedł ze schodów i spojrzał na brata, po drodze niby przypadkiem na sekundę zatrzymał wzrok na twoim tyłku... chyba chciał sprawdzić czy wszystko z nim w porządku, jak miło z jego strony... mógłby się jednak pośpieszyć, bo puki co to czułaś się tutaj jak powietrze, oni byli zajęci jedynie sobą, a na biedną prawie ofiarę gwałtu nikt uwagi nie zwracał! Grobową ciszę przerwało bardzo głośne przełknięcie śliny przez Klausa, co oznaczało że pełny restart mózgu się zakończył. Dopiero teraz cie puścił, a ty od razu zerwałaś się na równe nogi. Rzuciłaś się na niego, a Stefan... o dziwo cie nie powstrzymywał.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Violet City   Pon Maj 05, 2014 8:19 pm

- Już nie żyjesz! - warknęłam, wyjmując zza paska sztylet. MG chce czy nie i tak go mam! Część ekwipunku to część ekwipunku!
A niech mnie kto spróbuje powstrzymać. I tak go zadźgam. Nawet jeśli Stefan ma być z tego powodu zły. I tak się tego natręta pozbędę. Zrobiłabym to o wiele wcześniej, jednak wtedy miałam jeszcze nieco cierpliwości.
Od razu przystawiłam swoją ukochaną broń do jego szyi. I bez słowa.. Jednym sprawnym szarpnięciem, przecięłam skórę. Niech, że się wykrwawi na śmierć w trybie natychmiastowym. Gdyby nie to, że mam towarzystwo, zapewne bardziej bym się nim pobawiła. Jednak tak się nie da, gdy patrzą ci na ręce!
Wytarłam sztylet o jego bluzkę, po czym wstałam z przyszłego trupa. Zlizałam pozostałą na mojej ręce część krwi, po czym spojrzałam na Stefana.
- Jeśli chcesz mi coś za to zrobić, zrób to teraz.. - uśmiechnęłam się parszywie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Violet City   Pon Maj 05, 2014 8:51 pm

- On i tak nie umrze... - rzucił Stefan z którego powoli uchodziła złość, patrzył na całe przedstawienie raczej bez emocji. - Kto kto raz zginął nie może umrzeć ponownie, pamiętasz jak chciałaś mnie zabić? - Uśmiechnął się na samo wspomnienie waszych minionych przygód, które wydawały się tak odległe, a przecież działo się to ledwie kilka miesięcy temu... oczywiście ze spóźnionym zapłonem wbili Waevile i jego partnerka, jak gdyby nigdy nic przeszli kilka kroków i dopiero ujrzeli wrak Klausa... troszkę ich to zaskoczyło, bo pewno nie tego się spodziewali wracając o domu po przyjemnym wieczorze we dwoje.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Violet City   

Powrót do góry Go down
 
Violet City
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywka :: Region Johto-
Skocz do:  
strzałka do góry