IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
konkurs 2013 ewolucja Adopcje azuria Ostrzeżeń między miastami Mike turniej menager pokemon deckardpain cosmo Orania loteria Bank karta liderzy pokemona dagi66 pokemony emolga Podróż Marmoria zmiany

Share | 
 

 Miasto Aniołów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Miasto Aniołów   Pon Gru 09, 2013 7:21 pm

Staliście przed pozłacaną bramą, która przypominała wam wejście do pałacu starszyzny. Widzieliscie mnóstwo małych i schludnie wyglądających domków, między którymi dzieci obrzucały się śnieżkami. W oddali stał budynek, który zbudowany został z marmumu, a kolumny były zwieńczone czymś, na kształt rogów byków.
- Oto i jesteśmy. - Stefan podszedł do "furtki" i przeciął skórę, dotknął swoją krwią metalu. Z odległego pałacu zobaczyliście, że drzwi zaczynają się otwierać, w jednej chwili wszyscy mieszkańcy spojrzeli na was w osłupieniu. Przed wami pojawili się członkowie rady aniołów, ubrani w białe szaty. Ustawili się w szyk "zbrojny".
- Możecie wejść. Jednak nie stwarzajcie problemów. - powiedzieli jednogłośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Pon Gru 09, 2013 7:27 pm

Tu było.. Trochę za święto jak dla niej. Nie ma co.
"- Nie sprawiać problemów? Spokojnie.. My chcemy tylko pomóc.." - powiedziała w myślach. Pewnie jak i Stefan potrafili czytać w myślach, ale miała to szczerze w nosie. Teraz obchodziło ją tylko to by dać nauczkę Shuzowi. Anioły jakie tu były zapewne nie na co dzień widzą Upadłego Anioła, pół Demona i pół Anioła czy też Człowieka! Więc nie zdziwiło jej ich zdziwienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Pon Gru 09, 2013 8:14 pm

"Spokojnie ja tu jestem tlyko po to by Stefan miał na kim powiedzieć ze to jego wina i że on jest zły..." Pomyslał nie zastanawiając się nad tym czy ktoś mu czyta w myslach czy też nie w tym momencie nie obchodziło go to ani trochę i tak dostanie po głowie i tak i nawet jesli Stefan czytał mu w myślach to go to dalej nie obchodziło niech wie co o nim myśli a to że sięwszyscy zdziwili nie wywołało u niego żadnej reakcji zawsze był uważany za dziwnego czy teraz mu to robi różnicę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 5:57 pm

Starszyzna wróciła do swego pałacu, jakby nigdy nic. Na końcu widzieliście tylko lekkie skinienie głowy u Stefana. Po kilku minutach i tłum zgromadzonych aniołów, rozszedł się do swoich domów, a po chwili wszyscy przebrani w bojowe stroje wbiegli do głównej rezydencji. Kobiety i mężczyźni ubrani byli, wręcz w nie pasujące do nich, czarne, dopasowywujące się do ciała kombinezony, a na plecach zwiewała im czarna peleryna...
- I my musimy się przygotować. Mamy jako pierwsi wbiec w pole walki i po prostu...robić co do nas należy. Każdy musi walczyć...czy robi to słabiej czy gorzej, nikogo to nie obchodzi. Przybył tutaj i musi podołać wyzwaniu. A teraz chodźmy bliżej muru, godzina zero zaraz wybije.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:02 pm

... -Nic nie odpowiedział chciał to mieć za sobą pewnie i tak by zginął na tej wojnie czy coś żałował że nie kazał od razu wrócić do normalnego świata. Tak jak mu kazano poszedł bliżej muru wyciągnął sztylet i jeszcze raz sobie przypomniał hasło "Secente" jak już by mieli wybiec do bitwy to ustalił sobie żeby wtedy to wypowiedzieć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:05 pm

Teraz to i ona jak i Stefan nie wyróżniali się w tej kupie bieli i nie jako jedyni mieli czarne stroje. Te wszystkie anioły wyglądały dziwnie w tych zbrojach. Jednak wojny, to nieodłączna część rzeczywistości. Zacisnęła palce na mieczu.. O którym kompletnie zapomniała.. No.. Ale lepiej zorientować się później niż wcale. Gotowa była na wszystko co tu się wydarzy. Za niedługo pojawią się tu i wojska Shuza.. A wtedy.. Z tego anielskiego miasta.. Zrobi się piekło.. Udała się za Stefanem, bo i tak nic innego do roboty nie miała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:21 pm

Przez dłuższą chwilę staliście w ciszy. Pokemony przygotowywały się do ataku, Feliksis zaczęła gromadzić swoją energię, a Stefan...Stefan opierał się o mur i grzecznie czekał na pierwsze oznaki walki. Nie przejawiał żadnego strachu. Przynajmniej nie bał się o siebie. Ręce splótł na barkach, przez co jego twarzy prawie nie było widać zza kaptura.

Dagi:

Usłyszałeś głos w głowie, głos którego tak bardzo już nie lubiłeś.
- Obiecaj mi. Proszę. - Stefan komunikował się z tobą, jednak nadal stał w tej samej pozycji.

Lugia:

Czujesz nadchodzący niepokój, jakby za chwilę miało stać się coś, czego nikt inny nie zastanie. Palce u stóp został pochłonięte przez ciemność, wiedziałaś co to jest, choć nie chciałaś w to uwierzyć.
- Który dzisiaj jest? - usłyszałaś głos swojej mamy, Stefan nerwowo się poruszył. Nim się zorientowałaś leżałaś przygnieciona do ziemi. Upadły anioł mocno cię trzymał.
- Nie otwieraj ust, będzie ci łatwiej. Jestem tu i nie odejdę dopóki to się nie skończy. - mówił, a ty jeszcze przez moment nie wiedziałaś o co chodzi. Po chwili ku twemu zdziwieniu pojawiła się biało czarna łuna. Objęła twoje łydki, których nie mogłaś kontrolować. Straciłaś w nich panowanie, ale jednak...zaczęły kopać Stefana.
- Nie pozwolę, byś zrobiła sobie krzywdę.

Dagi:

Widzisz jak Stefan w ciągu sekundy rzucił się na Lugię, "przygwoździł " ją do ziemi i nie chciał puścić. Nogi dziewczyny zostały otoczonę przez....powłokę? A jej nogi boleśnie kopią wytrzymałego Stefana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:21 pm

Przez dłuższą chwilę staliście w ciszy. Pokemony przygotowywały się do ataku, Feliksis zaczęła gromadzić swoją energię, a Stefan...Stefan opierał się o mur i grzecznie czekał na pierwsze oznaki walki. Nie przejawiał żadnego strachu. Przynajmniej nie bał się o siebie. Ręce splótł na barkach, przez co jego twarzy prawie nie było widać zza kaptura.

Dagi:

Usłyszałeś głos w głowie, głos którego tak bardzo już nie lubiłeś.
- Obiecaj mi. Proszę. - Stefan komunikował się z tobą, jednak nadal stał w tej samej pozycji.

Lugia:

Czujesz nadchodzący niepokój, jakby za chwilę miało stać się coś, czego nikt inny nie zastanie. Palce u stóp został pochłonięte przez ciemność, wiedziałaś co to jest, choć nie chciałaś w to uwierzyć.
- Który dzisiaj jest? - usłyszałaś głos swojej mamy, Stefan nerwowo się poruszył. Nim się zorientowałaś leżałaś przygnieciona do ziemi. Upadły anioł mocno cię trzymał.
- Nie otwieraj ust, będzie ci łatwiej. Jestem tu i nie odejdę dopóki to się nie skończy. - mówił, a ty jeszcze przez moment nie wiedziałaś o co chodzi. Po chwili ku twemu zdziwieniu pojawiła się biało czarna łuna. Objęła twoje łydki, których nie mogłaś kontrolować. Straciłaś w nich panowanie, ale jednak...zaczęły kopać Stefana.
- Nie pozwolę, byś zrobiła sobie krzywdę.

Dagi:

Widzisz jak Stefan w ciągu sekundy rzucił się na Lugię, "przygwoździł " ją do ziemi i nie chciał puścić. Nogi dziewczyny zostały otoczonę przez....powłokę? A jej nogi boleśnie kopią wytrzymałego Stefana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:38 pm

Przez to wszystko praktycznie o tym zapomniała! Dzień jej 17 urodzin! Pamiętała jak przechodził to Stefan.. Mimo, że silny, ledwo mógł ustać na nogach. Pamiętała, jak opowiadał jej to samo co jego przyjaciele mówili mu.. Lekko ją to wtedy przerażało.. Jeśli i on by wtedy zwariował nie byłaby w stanie mu pomóc. Jednak nie zrezygnowała wtedy choćby z uspokojenia go. On był w stanie znieść wszystko co najgorsze byle by jej nic się nie stało. Nie wiedziała już czy cieszyć się z tego, że będzie pełnoprawnym anioło-demonem czy martwić się.. Jednak nie mogła okazać słabości! Mimo, że tak jak jej to kiedyś opowiadał, niektórzy nawet i wariowali przy tym.. W duszy przepraszała go za to co teraz robiła, jednak nie mogła tego kontrolować.. Mogła jedynie czekać na to co się stanie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:43 pm

"Taa na pewno dotrzymam obietnicy bo topór wojenny jest zakopany....''-Pomyślał jak już Stefan się rzucił na nogi Lugii. Miał już daleko gdzieś co on robi chciał tlyko by to był koniec ale pewnie to nie będzie szczęśliwe zakończenie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 6:56 pm

Lugia:

Ktoś złapał cię za rękę, ktoś inny przytrzymywał nogi. Nie wiedziałaś do końca, co się dzieje. Twój mózg nie potrafił sterować ciałem. W oddali usłyszałaś odgłosy tysięcy demonów. Ból rozpowszechnił się i dotarł do serca. Krzyknęłaś. Zauważyłaś, że z ramienia Stefana leci strużka krwi. Narząd pompujący krew zatrzymał się, a ty przez sekundę znalazłaś się w...niebie? Wleciała w ciebie mgiełka. Wróciłaś do świata żywych. Stefana wykonywał ci sztuczne oddychanie. Serce znowu stanęło. Znalazłaś się w...piekle? Czarny smog wpłynął w twoje ciało. Obudziłaś się na dobre.

Razem:
Nim zorientowałliście się, demony wpadły do miasta, z pałacu wybiegło tysiące aniołów, krwawa jadka rozpoczęła się.
- Przepraszam. Kocham cię. - usłyszeliście i...upadły anioł uwolnił swoje skrzydła i z mieczem w dłoni ruszył do walki. W pierwszym swoim ciosie ugodził dwa niedogodne potwory. Weavile wyskoczyły i wbiegł w środek walki. Feliksis także znikła. Wasza dwójka na razie nie została zauważona...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 7:03 pm

Secente! -Krzyknął cicho gdy Demony wkroczyły do miasta nie był pewien czy Demony go widzą wiec się nie wychylał z tłumu i był gotowy do ewentualnej walki. Nie był pewien czy jednak wykonać prośbę Stefana czy jednak pokazać mu że obietnicy się dotrzymuje a to w końcu on pierwszy rozkopał topór wojenny... Jednak postanowił że lepszą lekcją dla Stefana będzie pokazanie mu że w przeciwienstwie do niego on dotrzymuje obietnicy i bronił Lugię..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Wto Gru 10, 2013 7:12 pm

Ten ból.. Te widoki.. Wiedziała już co przechodził Stefan.. Tyle, że on.. Nie widział Piekła. Teraz.. Teraz była pełnoprawnym Aniołem i Demonem. Aniołek zdawał się nie przejmować niczym. Dobrze wiedziała, że jedyne czego pragnął to chronić rodzinę.. I ją.. Te potwory.. Nie może pozostać tu na długo.. Demony pewnie szybko ich zauważą, a ona sama ma nie mieszać się w walkę z nimi. No.. Jedynie w razie konieczności. Wstała dość nie poradnie z ziemi.. I rozejrzała się.. To co widziała przez te chwilę namieszało jej trochę w głowie przez co trochę się w niej kręciło.. Wzięła głęboki wdech i udała się w miejsce w jakim może pozostać niezauważona do czasu.. Aż pojawi się dogodny moment by rozpoczęła się walka.. Z samym Shuzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Sro Gru 11, 2013 6:33 pm

Przez moment staliście na uboczu, starając nie rzucać się w wir walki, jednak na niezbyt długo starczyło takie same stanie. Zostaliście odrzuceni i przez chwilę ślizgaliście plecami po śniegu.

Dagi:
Nie widzisz Lugii, w twojej najbliższej okolicy znajduje się...demon. W tym momencie przybrał postać psa. I nic nie byłoby dziwnego, gdyby to zwierzę nie było twojej wielkości i jego sierść miała odcień inny od fioletowego. Nie ma nikogo, kto mógłby ci w tej chwili pomóc.

Lugia:

Nie widzisz Matta. Ciebie nikt nie atakował, jakby dostali rozkaz, że mają nie ranić twego ciała. W przebłyskach widziałaś skaczącego wokół demonów Stefana, który wymachiwał to mieczem, to czasem raził prądem. Weavile też nieźle sobie radziły. Ty nie miałaś czasu, aby pozbierać się po zyskaniu mocy. Ciało jeszcze nie do końca cię słuchało, a nogi lekko drżały.
- Jestem w lesie. Czekam, aż do mnie przyłączysz. - w swojej głowie usłyszałaś nieznajomy ci głos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Sro Gru 11, 2013 6:42 pm

Wiadome było, że Stefan da sobie doskonale radę, tak samo i Weavile, których żywiołem były walki. Gorzej z Mattem.. Nie miała pojęcia, jak on da sobie radę.. I czy nie padnie najpierw na zawał gdy coś wyskoczy mu przed twarzą. Próbowała opanować jakoś swoje drżące nogi.. Musiała czym prędzej odzyskać pełną władzę nad własnym ciałem.. Inaczej.. Kaplica. Nagle jednak usłyszała jakiś głos w głowie.. Nie należał on z pewnością do kogoś kogo zna.. Musiał to być głos jego.. Shuzo. Z pełną władzą nad ciałem czy nie.. Nie stchórzy.. Zaciskając miecz w dłoni ruszyła w kierunku lasu. Gotowa na wszystko.. Co ją spotka. Szła jednak ostrożnie, by nie została zauważona przez demony. Mimo, że do tej pory jej nie widziały nie wiadomo czy teraz jej nie zauważą.. A nawet jeśli i otrzymały rozkaz by jej nie atakować.. Nie mogła być spokojna i czuć się bezpiecznie w tej krwawej jadce. Nawet jeśli uwielbiała widok trupów i krwi jak i odgłosy zażartej walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Sro Gru 11, 2013 6:43 pm

"Dlaczego ja mam takie wpadki w najgorszych momentach?" Pomyślał powoli cofając się od psa był całkowicie przerażony bestii. No ale czego tu się dziwić to był przecież wielki demon raczej Miecz i tak nie byłby na tyle dobrym orężem by dał radę się nim obronić nigdy wcześniej nie używał miecza. -Leżeć?-Powiedział złamanym głosem mając nadzieję że pies jednak odpuści mu ale To i tak by nie zadziałało to w końcu demon o wyglądzie psa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 6:24 pm

Wokół was było słychać krzyki, wołania o pomoc oraz okrzyki wojenne. Demony ginęły jeden po drugim, jednak ich przewagą była liczebność, dzięki której wymordowali już parę aniołów. Płacz rodzin roznosił się po okolicy. Śnieg zostały splamiony czerwoną smugą krwi.

Dagi:

Demon bez chwili zawahania wyskoczył w powietrze, a ty stałeś jak słup soli, wręcz jakbyś był przywiązany do ziemi. Widząc kły zmniejszyłeś się o kilka centymetrów i już by było po tobie, gdy by...ktoś.
- Rusz tyłek! - usłyszałeś głos Stefana, który powędrował już dalej...

Lugia:

Nim się zorientowałaś byłaś...w lesie. Głos jakby przyspieszył tempo twego biegu. Twoje ciało działało automatycznie, jakbyś była zaprogramowana przez jakiegoś geniusza. Nawet z tak dalekiej odległości słyszałaś krzyki wywodzące się z pola bitwy. Przez moment myślałaś, że nikogo tutaj nie ma, jednak...
- Wiedziałem, że przyjdziesz. Kochanie...rzuć ten miecz i porozmawiajmy. Jesteś moją córką, kocham cię. - usłyszałaś głos i gwałtownie się obróciłaś. Przed tobą stał mężczyzna w średnim wieku i nic by go nie wyróżniało gdyby nie liczne blizny na twarzy. Czarne włosy okalały jego twarz, był trochę wyższy od ciebie, a za jego plecami widziałaś czarne pudełko...
- W walce nie masz ze mną szans. Nie przeszłaś jeszcze inicjacji pełnoprawnego...pół aniołodemona. Dołącz do mnie...a to wszystko się skończy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 6:31 pm

Odgłosy walki były jak muzyka dla jej uszu, która dodaje sił. Gdy zjawiła się w lesie, miała wręcz pewność, że nikogo tu nie ma. Jednak gdy usłyszała głos za plecami od razu pojęła, że jednak nie jest sama. Obróciła się w stronę Shuza i zrobiła krok do tyłu.
- Może i jestem twoją córką.. Ale to nie znaczy, że mam być po twojej stronie. - oznajmiła szorstkim głosem.
- To, że zawsze stąpałam ścieżkami złych wyborów nie znaczy, że i teraz wybiorę złą drogę. - ścisnęła w dłoni miecz, którego nie miała zamiaru puszczać nawet na chwilę.
- Wolę z tobą walczyć i zginąć, niż zdradzić przyjaciół i okryć się wieczną hańbą..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 6:33 pm

A magiczne słówko? -Powiedział sarkastycznie chociaż nie chciał z nim iśc wiedział że sam na tej wojnie nic ie zrobi i z wielką nie chęcią w końcu za nim poszedł. Słysząc ten cały płacz nawet nie był ruszony tym bo i tak kilka poprzednich dni było zbyt męczące by mógł się zamyślac na uczuciami tych cierpiących rodzin. Szedł za Stefanem nie obglądajac się nie boki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 6:59 pm

Matt:

Stefan rozpłynął się w powietrzu, czyli go po prostu zgubiłeś. Teraz obu stron zaczęło przybywać. Demony zwiększyły jeszcze bardziej swoją liczebność, a ty nie masz szans na ucieczkę.
- Teraz!!! Otworzyć skrzydła!!! - słyszysz krzyk starszyzny...

Lugia:

- Lugio, jesteś moją córką, a ja twoim ojcem! Masz wykonywać moje polecenia, rozumiesz?! - krzyknął w twoją stronę wyraźnie zniecierpliwiony, jego ręka spięła się i zacisnęła w pięść, choć twarz...rozluźniła się. Na jego twarzy pojawił się uśmiech i wyciągnął ręce zza pleców. Trzymał w nich czarne pudełko. Otworzył je i zobaczyłaś czarne jak smoła pióro z białą plamką u góry.
- Wiesz co to jest? Wiesz?! ODPOWIEDZ! - ryknął i z jego wskazującego palca trysnęła iskra, zapewne przedsmak prawdziwego płomienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 7:07 pm

Zdziwiony krzykiem starszyzny zacisnął wargi chwycił mocniej miecz i próbował się powoli schować miejąc nadzieję że uda mu sie schować przed demonami jednak było już za późno by się schować Anioły przegrywały jedyna nadzieja była w Lugii która miała zabić Shuza pewnie dopiero wtedy demony by się wycofały. Dzierżąc w dłoniach miecz próbował się jakoś bronić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 7:08 pm

Z pewnością powstrzymywał się by nie zrobić tego co każdy rodzić gdy dziecko stawia zbyt duży opór.. Jednak gdy ten otworzył czarne pudełko i zobaczyła to pióro.. Nie.. To był cios poniżej pasa.. Teraz nie miała wyjścia..
- To.. To pióro.. Stefana.. - wyjąkała. Dobrze widać, że tatusiek nie był zadowolony.. Ale gotowy.. By użyć wszelkich środków. Gdy zobaczyła iskrę odpowiedziała
- Nie.. Zostaw to pióro w spokoju.. - opuściła głowę i wpatrywała się w śnieg leżący u jej stóp.. - Zrobię wszystko co chcesz.. Tylko.. Zostaw to pióro.. - dobrze wiedział, czego obawia się najbardziej.. W tej sytuacji.. Opór.. Był najgorszym co mogła zrobić. Domyślając się jego kolejnych słów wypuściła miecz z dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 7:17 pm

Dagi:

Poczułeś jak ktoś chwyta cię za ramiona i odruchowo zaatakowałeś mieczem, który...został bardzo szybko schwytany. Przed sobą ujrzałeś Stefana, który mamrotał do ciebie słowa po łacinie. Zdziwiony czekałeś, aż powie coś w twoim języku, a gdy to się stało zauważyłeś...że nie masz ciała!
- W tej chwili jesteś niewidoczny. Znajdź Lugię. JUŻ! - krzyknął i ponownie zniknął.

Lugia:

Shuzo zamknął pudełeczko i uśmiechnął się do ciebie, jak to zwykli ojcowie robią.
- Tak myślałem, że się dogadamy. - rzekł i ruszył w twoją stronę. Gwałtownie się zatrzymał, gdy był ledwo półtora metra od ciebie.
- Przeszłaś przemianę, ale...ale jak? Przecież...to nie możliwe. To miało stać się za tydzień! - krzyknął, a ty nie za bardzo wiedziałaś, o co się tak bardzo wścieka. W mgnieniu oka zbliżył się do ciebie i poczułaś na swoim gardle zaciskającą się dłoń, która jednak pozwalała ci oddychać. Zostałaś przygnieciona do drzewa i uniesiona o parę centymetrów. Powietrze przestało dopływać do twoich płuc.
- Nie chciałem tego robi, jednak zmusiłaś mnie do tego. Przyłączysz się do mnie, będziesz przyszłym przywódcą demonów, poprowadzisz nas do zdobycia świata. Jednak musisz usunąć uczucia. Przepraszam... - powiedział i wolną ręką otworzył pudełeczko.
- ...ale musisz widzieć jego śmierć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 7:24 pm

Szybko rzucił się w bieg pierwsze gdzie pobiegł to w miejsce gdzie ostatnio ją widział. Czuł że teraz ma okazję pokazać przed Stefanem że on jest jedyną nadzieją dlatego też chciał by to sięudało to jego jedyna nadzieja A nawet możliwe że życie Lugii Jest w jego rękach. Sypiący śnieg nie ułatwiał mu zadania, Biały puch momentami utrudniał mu widoczność tym samym spowalniając go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Czw Gru 12, 2013 7:35 pm

"- Puść! Bo zaraz nie będziesz miał z kogo zrobić przywódcę demonów!" - oznajmiła w myślach. Jednak gdy doszły do niej te słowa.. I zobaczyła, że otworzył pudełko.. Od razu wiedziała, że jej starania tylko opóźniły to co ma go spotkać.. Ale mimo to nie może na to pozwolić!
- Zostaw te pióro w spokoju! Proszę! - wymówiła z trudem.
- Jeśli coś mu zrobisz, nie będziesz miał ze mnie żadnego pożytku! - dodała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miasto Aniołów   Today at 12:11 pm

Powrót do góry Go down
 
Miasto Aniołów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywka :: Region Kanto-
Skocz do:  
strzałka do góry