IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
deckardpain menager zmiany cosmo turniej Marmoria loteria liderzy dagi66 Bank Orania pokemon Adopcje konkurs emolga pokemony karta ewolucja między Podróż pokemona azuria miastami 2013 Mike Ostrzeżeń

Share | 
 

 Konwaldia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 12:15 am

- Tak masz racje.. - powiedziala wbijajac spojrzenie w ziemie...
- Od kiedy tu jestesmy, prawie nigdy o nim nie myslalam.. - spojrzala na niego , po czym zatrzymala swoj wzrok na jego oczach... To co mowil bylo prawda.. Jej serce bylo rozdarte miedzy nim, a Mattem.. Jednak wieksza jego czesc... Nalezala do aniolka...
- A pomyslec o nim.. Pomyslalam dopiero teraz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 5:39 pm

Dagi:
Czując, że prawdopodobnie niedługo będziesz mieć silną migrenę przyjrzałeś się pomieszczeniu, w którym się znalazłeś. Pierwsze co dostrzegłeś to jasne barwy, jednak po chwili zauważyłeś też mocniejsze akcenty. Paski oplatające ścianę mają odcień hipnotyzującej czerni, ciemny żyrandol i lampka nocna, stojąca na szafce, dość blisko ciebie. Szafa, która została prawdopodobnie pomalowana na ciemny brąz. Był jeszcze mały stoliczek, zbudowany z jasnego drewna, ale przykryty czarną chustą. W rogu pokoju stało średniej wielkości łóżko, które mogło pomieścić dwie osoby. Przez otwarte drzwi ujrzałeś schody prowadzące, prawdopodobnie na parter. Z oddali słyszysz raz podniesione, a raz cichsze głosy. Jedyne co zdołałeś zrozumieć to słowa wypowiadane przez jakąś dziewczynę.
-....o nim....teraz.

Lugia

Stefan przeczesał ręką swoje czarne włosy. Słońce zaczęło obniżać swój poziom, zbliżając się ku zachodowi.
- Ktoś tam jest. Zostań tutaj. - Rozprostował skrzydła w zaskakującym tempie i wzniósł się kilka metrów w górę, zaglądając przez okno. Po wypatrzeniu tego co szukał przez chwilę wisiał w miejscu, z całkowitym zaskoczeniem na ustach. Burknął coś sam do siebie i delikatnie wylądował na ziemi, chowając czarne pióra.
- Nie zgadniesz, jakiego mamy gościa. Nikt nie ma takiego wyczucia czasu jak on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 5:47 pm

- Mhm.. I chyba się domyślam o kogo chodzi! - powiedziała i wbiegła do domu.. Przeczuwała, że ten ktoś zapewne jest w tym samym pomieszczeniu co ona pierwszy raz.. Biegła więc w stronę schodów, a potem sypialni.. Gdy wpadła do pokoju od razu powiedziała
- Matt! - i to z takim uśmiechem na twarzy jak by go nie widziała od najmłodszych lat, i zraz siadła obok niego..
- Jak ci życie mija? - spytała patrząc w jego oczy..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 8:05 pm

Hmm... utknąłem w ciasnej jaskini z kokosem i lampą w kształcie pokemona który mówił jaskini zaczęła się zatapiać jakaś dziewczyna duch który chciała się pobawić w chowanego mały korytarz mniejszy korytarz nagły koniec korytarzu "łaaaaaaa!" upadek na łóżko szukanie wejścia do Karnii pogodzenie dwóch duchów prezent od ducha jajo nagle czarny smok lot krzyczenie na Boga twaroga i tak dalej czarna mgła i to z grubsza tyle... GDZIE JA DO CHOLERY JESTEM?! - powiedział po chwilowym nawijaniu bez oddechu a po chwili wziął ten oddech - A jak tobie mija? - Powiedział z lekką ulgą w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 8:27 pm

- Jesteś w Konwaldii. - powiedziała uśmiechając się do ciebie.
- To miasto aniołów. A ciebie widzę jak zwykle duchy nawiedziły.. - zaśmiała się..
- A co u mnie? No cóż.. Siedziałam sobie spokojnie w Wertanii, gdzie chciałam jeszcze trenować i walczyć w końcu z ostatnim liderem.. Ale wyszło na to, że zbliżało się tornado i wszyscy musieli iść do schronu w.. Kościele.. - aż dreszcz przeszedł ją gdy to powiedziała..
- Potem okazało się, że Stefan mnie zabrał do tego kościoła.. Nie byłam zadowolona z tego widoku.. Chciałam się z tam tond wykopać Gabitem, ale nie można było wypuszczać pokemonów.. Potem stałam pod ścianą "pilnując by sie nie przewróciła", Weavile znalazł nową towarzyszkę serca.. Shiny Weavile. Teraz pewnie siedzi na dworze i jej się oświadcza. Potem przyszedł Stefan i powiedział, że jeśli mam odwagę mam wyjść przed ten przeklęty budynek bo ktoś tam na mnie czeka.. No to wyszłam.. - zrobiła, krótką przerwę by odetchnąć i ciągnęła dalej..
- Ściągną bluzę, potem T-Shirt i pokazał te swoje anielskie skrzydełka.. No i powiedział, że jego skrzydła są czarne przeze mnie i że Demon imieniem Shuzo szykuje armię przeciw ludziom i aniołom.. I, że zabijając anioła traci się cząstkę duszy.. Że Shuzo poszukuje, właśnie takiego człowieka.. Czyli mnie.. Powiedział, że aby pokonać Shuzo należy wykonać anielskie zadania, i że musimy udać się do Konwaldii, czyli tutaj. No to powiedziałam, że chyba innego wyboru nie mam i poszłam po Weavile, a gdy wyszliśmy przed drzwiami stał jeden z Demonów z armii Shuza.. Śmierdział na kilometr.. Potem o mało nie kopnęłam w kalendarz.. - znów zrobiła chwilę przerwy by odetchnąć..
- I potem zaczęliśmy trening.. I jeszcze tego samego dnia powiedział mi że.. - i te słowa łatwo przez gardło nie chciały jej przejść..
- Że jestem córką Demona Shuzo i Anielicy Feliksis.. I że miałam na siebie założoną jakąś pieczęć, przez co nie pamiętałam niczego i nie mogłam używać swoich mocy.. I że jestem pół Aniołem i pół Demonem.. Po tym wszystkim co się stało, o mało nie kopnęłam w kalendarz, trening i jeszcze takie informacje.. Straciłam siły i zasnęłam jak dziecko w jego ramionach. Powiedział, też, że dzisiaj.. To znaczy wczoraj.. Ma mieć swoje 17-naste urodziny, o północy, i że dzięki temu będzie mógł korzystać z największych mocy anioła.. I kilka minut przed godziną zer, jak on to ujął, zostałam niebiańsko pocałowana przez anioła.. Po czym o północy on zyskał te największe moce, a pieczęć została ze mnie zdjęta.. I zaczęłam widzieć różne dziwaczne obrazy.. Chodź by to, że gdy wybieraliśmy się do mnicha Andre i gdy o mało nie spadłam zobaczyłam Ciebie, Stefana i mamę, gdy chcieliście mnie złapać. A gdy byliśmy u Andre opowiedział mi wszystko co wiedział o mojej mamie.. - powiedziała..
- I to chyba.. Wszystko. - po tych słowach przytuliła się do ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 9:27 pm

No dobra powiedzmy że ty miałaś ciekawszą opowieść. - Zaśmiał się - Tak się cieszę że cię widzę... ale czy jest z tej Konwaldii jakieś wyjście? I jak tu trafiłem? I czy Stefan też tu jest - przy tym ostatnim pytaniu starał się nie wyrażać żadnych emocji by nie wyglądało że go to nie obchodzi zapytał się tylko z "grzecznosci" - Cieszę się że nic ci się nie stało. - Powiedział tuląc się do niej widział że ona teskniła za nim... przynajmniej trochę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 9:33 pm

- Tutaj można się tylko teleportować.. Więc nie wiem jak się tu dostałeś. - powiedziała do niego..
- A Stefan jest na dole.. Choć pewnie zaraz przyjdzie. - dodała. Tak dawno go nie widziała, że już prawie zapomniała jak wyglądał.. Ale jednak serce nie pozwoli zapomnieć o kimś kogo się kocha..
- Gdyby nie Stefan pewnie byś mnie tu nie widział.. - powiedziała smutno, puszczając cie i wlepiając oczy w podłogę..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 9:40 pm

Cóż jak to się mówi "Czego Jaś nie zrobi przez Kasię to Jaś zrobi przez Kingę" tak czy siak byś mnie zobaczyła poza tym ostatnio widzieliśmy się w Keikou city co nie? to chyba nie było zbyt dawno! głowa do góry ważne że się widzimy co nie? - pocieszał ją próbując podnieść ją na duchu - Czyli masz wszystkie odznaki Kanto? Podobno Liga ma być w tym roku tam gdzie była sala trawiasta przynamniej takie plotki krążyły w Kanto wiesz coś na ten temat? - próbował zmienić temat co mu zgrabnie wychodziło
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 9:47 pm

- Nie mam wszystkich odznak. - wyjęła futerał i pokazała ci swoje odznaki.
- Brakuje mi tylko ostatniej odznaki z sali w Wertanii... Przez to wszystko nie mogłam walczyć z liderem. - powiedziała. Pewnie gdyby nie to wszystko siedziała by teraz w Wertanii trenując, lub starając się zdobyć ostatnią odznakę.
- Ciekawe co robi Weavile.. Zniknął, zaraz po tym gdy wyszliśmy od Andre.. Pewnie siedzi gdzieś i romansuje z Shiny Weavilką. - powiedziała zamyślonym głosem. A po chwili jak by ją olśniło. Wstała z łóżka i powiedziała.
- Co powiesz na małą naukę, latania? - spytała. W końcu ani razu nie używała swoich Anielskich, anie Demonicznych mocy. A zawsze chciała móc latać samodzielnie, nie tylko w objęciach Stefana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 9:56 pm

Dlaczego wszyscy mi to dzisiaj robicie?! NIE LATANIE!!!!!!!!!!!!!! już raz się zdałem dzisiaj na kobiecą intuicję z lataniem i się skończyło że spodnie w locie zaczeły mi się fajczyć niebieskim ogniem dwa razy nie popełnię tego błędu odmawiam!! możesz latac w razie czego cię złapię ale NIE LATAM! - było widac że dało się go do tego namówić wystarczyło go "poprosić" taa to na pewno wystarczy... albo nie pytać go o zdanie łapac go za plecy i wio do okna leć leć niczym...- nie ważne... - przerwał narratorowi w trakcie jego wielkiej przemowy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:00 pm

- Oj proszę! - powiedziała do niego i wskoczyła mu na kolana, jak małe dziecko gdy chce coś od rodziców.
- I tak szybko sobie nie polatamy, bo nigdy nie używałam swoich umiejętności. Więc nie ma pewności, że będziesz latał. Zaraz.. Zaraz? Portki ci się paliły niebieskim płomieniem? Mega Ewolucja Charizadra X cie złapała czy co? - ostatnie zdanie brzmiało trochę z nie dowierzaniem.. I dlaczego każdy musi spotkać coś fajnego przed nią?! Albo czemu zawsze wszystko musi być przed nią ukrywane..
- No ale.. Pomijając tamto.. Proszęęęęę... - i zrobiła najsłodsze oczy jakie zrobić mogła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:10 pm

A ja proszę nie! - upierał się przy swoim zdaniu chociaż juz troche jego nastawienie do NIE opadało i kusiło go by powiedzieć TAK ale wciąż trochę brakowało - Taa to chybs był Chalizard X nie jestem pewien... - powiedział ani trochę nie wiedzieć o czym ona mówi - więc jak zamierzasz mnie dalej przekonywać? - zapytał lekko sarkastycznie czego nie było widać bardziej jak by ją do tego zachęcał co chyba też tak odebrała lecz gdy popatrzył w jej oczy był pewien ze jeśli bedzie teraz nalegać to się ugnie i znowu bedzie krzyczał o Kopcach kreta i Bogach twarogach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:17 pm

- Proszę, proszę, proszę, proszęęęę! - powiedziała słodkim głosikiem dalej robiąc te słodkie oczka zbitego kociaczka.. Co wychodziło jej całkiem dobrze. Objęła cie za szyję i prosiła dalej, aż w końcu wyszło na to, że ty leżałeś, a ona na tobie.. I prosiła dalej..
- Proszę zgódź się! Będzie fajnie! - powiedziała patrząc wprost w jego oczy brązowe oczy.
- Tak bardzo, bardzo, proszęęęę... - przytuliła się do niego..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:20 pm

eh no dobra... - ugiął się... - HEJ NARRATORZE ZAGRAJMY W GRĘ PISZEMY OCZYWISTE RZECZY! - pomyślał - ja go zaraz... - znowu pomy... powiedział w głowie - Tylko godzina lekcji - miał nadzieje że jej się nie uda wznieśc w powietrze na co był małe szanse bo ona aż się apliła do roboty - no więc ... zaczynamy? - spytał przybitym głosem dalej ją tuląc
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:27 pm

- Dziękuję! - powiedziała do niego i ucałowała go w policzek. 1:0 dla Lugii! Słodkie oczka zawsze pomagają.
- Chodźmy na dwór. Jeszcze Stefan będzie narzekał, że coś stało się z jego pokojem. - dodała. Wstała z niego i łóżka po czym złapała go za rękę i zaczęła ciągnąć na dwór.. A gdy już znaleźli się na dworze puściła go w końcu..
- No to teraz będzie zabawa.. Tak jak mówiłam nie robiłam tego jeszcze. - odsunęła się trochę od niego, na tak zwaną bezpieczną odległość. I próbowała zrobić coś by pojawiły się jej skrzydła.. Nie wiedziała jak.. Więc jak to się mówi.. Próbowała wszystkiego co przychodziło jej do głowy.. Nawet jeśli miało to trwać wieczność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:43 pm

Lugia
Po wyjściu na dwór i skupieniu się na swoich skrzydłach usłyszałaś zmieszane głosy, które razem mówiły "Nie rób tego...nie...tego..." Jednak jak to ty, rzadko się kogoś słuchasz. Zobaczyłaś jeszcze uśmiechające się do ciebie Weavile, a po chwili siłą umysłu wyobraziłaś sobie własne skrzydła. Zamknęłaś oczy i robiłaś co tylko było w twojej mocy, aby się udało. Przez moment zapomniałaś o świecie zewnętrznym, a potem przez sekundę poczułaś, jak coś delikatnie wysuwa się z twojego kręgosłupa.

Oboje:
Zobaczyliście czarno-białe pióra, które były ułożone na przemian. Sięgały od połowy pleców, aż do 30cm. poza twoją głowę. Wasze zdumienie nie miało krańca. Weavile podbiegły do was i nie zwracając uwagi na Matta dotknęły delikatnie jednego piórka ze skrzydeł. Po chwili wasze oczy ujrzały zbliżającą się postać, którą Lugia doskonale znała. To był Stefan, wpatrzony w ziemię, szedł szybko. Przez " przypadek" trącił lekko ramieniem Matta, kierując się w stronę Lugii.
- Gratuluję. - powiedział
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:51 pm

Tak! Udało jej się! Udało jej się bez niczyjej pomocy sprawić by, pojawiły się jej skrzydła! I to niezwykle ciekawej barwy, bo biało-czarne. Nie musiała się długo zastanawiać dlaczego, w końcu była pół Demonem i pół Aniołem. Biel Anielska, i czerń Demoniczna. Weavile widać były tym na prawdę zaciekawione.
- Udało mi sie! I to bez twojej pomocy! - powiedziała radośnie do Stefana, który zjawił się tu przed chwilą. Co prawda z takimiż to skrzydełkami trudno było utrzymać równowagę.. No ale.. Daje sobie radę. Na razie daje sobie radę.
- Teraz tylko spróbować wzbić się w powietrze! - powiedziała i spróbowała poruszyć nimi by w końcu wzbić się ponad ziemię..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 10:57 pm

Zignorował Stefana i jego dzieciskie zaczepki i poprostu dodawał otuchy Lugii klrzykami typu "dasz sobie radę" albo "nie śpiesz się" chciał zeby jej się udało a tym bardziej bez pomocy Stefana - No to dawaj próbuj jak byś ie czuła się pewnie krzycz złapię cię! - powiedział zapewniając jej ochronę przed upadkiem z wysokości dalej ignorując obecność Stefana -Powodzenia Lugia! - krzyknął przed momentem w którym miała już spróbować
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 11:06 pm

Oboje:
- Chcesz, abym ci pomógł? - spytał Stefan, przewracając oczami na słowa wychodzące z jamy ustnej Matta.
- Nie próbuj ruszać skrzydłami. One tak nie działają. Teraz wystarczy, że się wybijesz i wyobrazisz sobie to, że chcesz na początku lewitować. - mówiąc wyciągnął swoje skrzydła, prawdopodobnie aby w razie co móc szybko cię złapać. Weavile trzymając się za ręce dopingowały cię. Wzięłaś głęboki oddech i poczułaś, jak twoje ciało się podnosi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 11:10 pm

- Inaczej to sobie wyobrażałam ale.. Kurcze to działa! - powiedziała ciągle pod wpływem mega radości. I zamknęła się, żeby nie zepsuć tej to sztuczki.. Tak więc wyobrażała sobie to, że lewituje.. I że unosi się ponad to ziemią.. I jeszcze Lucyfer wie co.. Cieszyła się z tego, że Stefan chciał jej pomóc.. Chodź co prawda wolała sama do tego dojść. Miała by z tego większą satysfakcję.. No ale... I tak nie może narzekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 11:20 pm

- Schyl się! - usłyszałaś krzyk Stefana, a po chwili leżałaś na ziemi przykryta jego ciałem, nad wami przeleciały fioletowe strzały. Weavile przygniatały ciało Matta, który także dotykał twarzą podłoża. Przypomniała ci się sytuacja, po której byłaś zatruta.
- Przyszli po nią!
- Przerwali bramy!
- Nie pozwólcie, aby ich dostali!
Oboje słyszeliście odgłosy nadchodzącej armii. Ludzie powybiegali z domów, dzieci biegły do sali treningowej, emeryci próbowali tworzyć tarczę ochronną. Nie widzieliście jeszcze demonów lub czegokolwiek się teraz powinniście spodziewać. Byliście jednak porządnie ostrzeliwani.
- GDZIE JEST MOJA CÓRKA?! - Stefan, ciągle schylony, podbiegł po Matta i Weavile, ciebie ciągle trzymając za ręce. Poczułaś, jak twoja pozycja ciała się zmienia. Anioł was teleportował.
***
Wszyscy oprócz Stefan złapał cię przed upadkiem po teleportacji, pokemony delikatnie opadły na ziemię, a Matt mocno o nią grzmotnął.
- Nie mamy czasu. Idziemy po zadania. - anioł wypuścił cię ze swoich objęć i skinął na was, że musicie ruszać. Znajdowaliście się w lesie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Lis 18, 2013 11:27 pm

Lugia wiedziała co się święci.. Widać Shuzo nie miał zamiaru tracić cennego dla niego czasu. Anielskie zadania były ostatnim co mogli zrobić.
- Innego wyjścia nie mamy... - powiedziała. Gdy Matt grzmotną o ziemię miała ochotę mu pomóc.. Jednak czas w tym czasie był ważniejszy.. Jeśli Weavile nie szły z nimi, kazała im się nim zająć i ukryć gdzieś. A jeśli musiał z nimi iść.. No chyba, aż tak go nie bolało.. Więc musiał iść..
- Zazwyczaj jestem po stronie zła.. Ale zawsze można zrobić ten wyjątek.. - powiedziała od Stefana.. I gdy ten ruszył, poszła za nim..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Wto Lis 19, 2013 3:42 pm

Gdy grzmotnął samą głowę o ziemię chwilę mu się mąciło w głowie jednak gdy widział że oni zaczęli iść nie wiedział co się dzieje po chwili zobaczył demona za sobą - A to ja może pójdę tam... - wyjąkał i pobiegł szybko gdzieś przed siebie mając nadzieje że demon go nie znajdzie był chyba w jakimś małym lasku bambusowym lub coś w tym stylu - Brawa dla dekoratora wnętrz... albo raczej ogrodu czy co to jest - pomyslał i w tym czasie sobie wziął głęboki oddech
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Wto Lis 19, 2013 6:58 pm

Stefan powstrzymywał się, aby nie przywalić naszemu błąkającemu w obłokach bohaterowi. Zagiął pięści i po dostosowaniu prędkości do was szedł prawie ramię w ramię z Mattem, jednak prawie robi wielką różnicę. Jak w każdym dobrym filmie to Lugia szła w środku, odgradzając obydwu panów. Za wami skakały Weavile
- Nikt nie jest po stronie zła. Nie ma czegoś takiego jak zło. Istnieją tylko złe wybory. - powiedział cicho Stefan. Po dość długim marszu w ciszy anioł zatrzymał was.
- Bym zapomniał. - mruknął i ze swojej skarpetki wyjął dwa, małe sztyleciki. Wręczył oba Lugii.
- Jeden z nich podaj dalej do...Mutta?- uśmiechnął się raczej sam do siebie. Oboje zauważyliście, że są to poręczne sztylety, które można łatwo schować. Wykonane były z brązu. Stefan wyjął swój i powiedział "Secente". Sztylet przykryła na chwilę fioletowa poświata, a później ni stąd ni zowąd zwiększył swoje rozmiary do prawdziwego miecza.
- Pistolety nie pomogą zniszczyć demona, tylko te miecze. Zapamiętajcie, aby powiedzieć "Secente", a później pójdzie z górki. Niedługo dojdziemy na miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Wto Lis 19, 2013 7:04 pm

Juchu! Tym to ona by mogła walczyć, aż do śmierci.. Miecze, sztylety.. I inne tak zwane bronie biały były jedynym co uwielbiała wykorzystywać w walkach i inny takich potyczkach.. Podała więc drugi sztylecik Mattowi.. (tak to się będzie pisać? xD) A swój schowała. Ciekawa była, jakie zadania będzie musiała wykonać.. Skoro starszyzna sama je wybiera.. Może być ciekawie..
- Daleko musimy iść? - spytała Stefana..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Konwaldia   Today at 12:44 pm

Powrót do góry Go down
 
Konwaldia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywka :: Region Kanto-
Skocz do:  
strzałka do góry