IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
Ostrzeżeń zmiany dagi66 menager pokemona ewolucja pokemon 2013 miastami azuria deckardpain loteria konkurs Orania emolga pokemony cosmo turniej Podróż karta Bank Marmoria Mike liderzy Adopcje między

Share | 
 

 Konwaldia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:28 pm

21:00 ^_^

Śnieg przestał padać, a słońce juz bardzo dawno znikło za horyzont. Księżyc zasiadł na swoim tronie, a gwiazdy oświetlały drogę podróżnym.
- Idzimy spać, gdyż poranek w mieście aniołów to nasza 5:00...- mruknął
- Matt tu już wiesz gdzie jest łazienka, Feliksis już chyba śpi, więc pozwólcie, że wykorzystam dany mi czas najlepiej jak potrafię. - powiedział i szeroko się uśmiechnął. Podszedł do sąsiedniej kanapy i dosłownie porwał Lugię i wziął ją na ręce.
- Nara Matt! - krzyknął i pobiegł na górę.

Lugia:

Stefan mocno trzymał cię w swoich ramionach, czułaś, że używa swoich mocy, gdyż troszkę za szybko znaleźliście się w pokoju.
- Ah...żartowałem. Idź się kąpać, gdy ja kąpałem się już parę godzin temu. - rzekł i dodał swój rozbrajający uśmiech. Postawił cię na ziemi i podał ci twoją piżamkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:38 pm

Poważnie zapłaciłbym by nie ogladać tej sceny... -Powiedział pod nosem gdy ich już nie było następnie wszedł do łazienki zamknął ją umył się umył zeby przebrał się i położył sie na kanapie na której przed chwilą jeszcze spała Chansey i pierwsze co mu przeszło przez myśl to "I dlaczego ja mu wtedy nie powiedziałem że chcę wracać do normalnego zycia i świata..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:39 pm

Gdy Stefan "porwał" Lugie z kanapy, powróciła do rzeczywistości. Słyszała co nieco z tego co mówił aniołek na dole. Spać jej się jak najbardziej nie chciało. Więc pewnie i szybko tego nie zrobi. Wzięła od niego swoją piżamę i powędrowała do łazienki. Odświeżyła się. Ubrała. I opuściła to pomieszczenie. Włosy miała spięte niedbale w kok. Zmierzała w kierunku Stefana, który teraz pewnie leżał w łóżku czekając, albo na nią, albo na sen. Nie spuszczała z niego swoich błękitnych oczu, które teraz, tak jak jej myśli, kontaktowały z całym światem i otaczającą ją rzeczywistością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:46 pm

Dagi:

Chansey tak samo, jak poprzedniej nocy usiadła na krześle obok twojego łóżka i czekała, aż zaśniesz.

Lugia:

Po odświeżeniu swojego ciała wróciłaś do pokoju, jednak nikogo w nim nie zastałaś. Nie było tam żywej duszy, jednak było tam...wszystko czego zwykła kobieta pragnie. Łóżko stało pięknie zaścielone, na środku stał stolik i przy nim dwa krzesła. Były przygotowane także para talerzy i sztućców oraz lampka do wina, stojącego na środku stołu. Od drzwi były rozsypane płatki róż, które prowadziły do wcześniej opisanej ławy. Poczułaś oddech za swoimi plecami.
- Nie wiem co stanie się jutro. Żyjmy teraźniejszością. - usłyszałaś głos Stefana, stojącego dokłądnie za tobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:49 pm

Popatrzył kątem oka na Chansey -Do jutra Chansey...- Powiedział zastępnie zamknął oczy zaczął liczyć owce przy 49 zasnął
(sorka że tak krótko ;x)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 10:54 pm

Aż do jej głowy wróciły wspomnienia, gdy to pierwszy raz spotkała Stefana, jeszcze jako anioła.. Gdy to ratowali biedne dziecko z rąk tej szalonej kobiety.. A nawet i to.. Jak zabiła go po raz pierwszy w swojej Willi. Ten nagły atak tak wielu wspomnień... Aż łezka kręciła się w oku..
- Ty to wiesz jak poprawić mój humor. - oznajmiła weselszym głosem i odwróciła się do niego po czym objęła. Nikt nigdy nie potrafił jej tak pocieszyć i zaskoczyć jak on.. Teraz żałowała tego co zrobiła mu tak dawno.. Poczuła wręcz w sercu tak przyjemne ciepło.. Jakiego nie czuła od czasu.. Gdy jej serce skamieniało i przestało pamiętać co to jest współczucie, pomoc innym i wiele innych odczuć..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:01 pm

Lugia:

Stefan przyciągnął cię do ciebie. Tak jak kiedyś wmasował swoje dłonie w twoje włosy, jego usta połączyły się z twoimi. Poczułaś się jak prawdziwy anioł, jakby ta chwili mogłaby żyć wieczna. Podczas szukania ściany zwaliliście wazon, jednak nie przejmowaliście się tym. Stefan przycisnął cię do ściany i przez chwilę łączył się z tobą we francuskim pocałunku. Po kilku chwilach wziął cie w ramiona i usadowił na jednym z krzeseł.
- A teraz...czy pozwoli pani, że zaserwuję...pierogi z kapustą i grzybkami? - z pełną powagą wyjął z szafki świeżo ugotowane pierożki i położył je na stole.

Dagi:

Chansey zasnęła szybciej od ciebie, co było troszkę dziwne. Ty natomiast już zanurzałeś sie w obłoki swoich snów, gdy doszedł do ciebie dźwięk tłuczącej się porcelany, który ewidentnie pochodził z pokoju na górze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:06 pm

Nigdy nie ma dnia bez jakiejś afery... -Powiedział pod nosem i natychmiast poszedł na górę zastukał w drzwi mówiąc -Jesli można ciszej randkować! niektórzy chcą się wyspać! -I wtedy pomyslał że Lugia powiedziała mu rano to jedno wielkie kłamstwo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:08 pm

Tak chwila.. Niech to się nie kończy.. Niech to.. Trwa wiecznie.. Była to jedyna prośba, tym razem nie do Lucyfera.. A do Boga.. O to by ten moment nie kończył się tak szybko, a trwał wiecznie, jak najdłużej się dało. Gdy usadowił ją na jednym z krzeseł i zadał pytanie, zachowując przy tym tę niezwykłą powagę odpowiedziała z uśmiechem na twarzy
- Ależ oczywiście. - nie przejęła się aż tak bardzo pukaniem do drzwi, które pewnie było sprawką Matta.. Z samego tonu jakim mówił mogła wywnioskować, że nie jest z tego wszystkiego zadowolony..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:11 pm

Stefan krzyknął w stronę Matta
- Miałeś spać! - lekko rozbawiony nałożył Lugii trzy pierożki i otworzył drzwi.
- Ekm...przepraszam. Obiecuję, że będę ciszej. No chyba, że coś chcesz...to mów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:16 pm

Wolała nie myśleć co mogło by się teraz stać.. W końcu.. Nigdy nie wiadomo co Mattowi może przyjść do głowy. Nawet ona nie zawsze mogła przewidzieć to co on zrobi. Bez namysłu odwróciła wzrok w przeciwnym kierunku, i jedynie wsłuchiwała się w to co może wywiązać się z tej rozmowy..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:22 pm

Tak chce żebyście wreszcie spoważnieli i poszli spać jak normalne istoty żywe o tej porze! -Buchała od niego złość z powodu tego że miał być pokój a kiedy tylko ma okazje to robi coś takiego... plus jeszcze to co powiedzoała rano Lugia...- A ty Lugia powiem tyle...zawiodłem się... .powiedział z wielkim żalem w głosie następnie rzucił w nią poduszką i pobiegł na dół e łzami w oczachby pójść spać przez moment chcial wywrócić im ten stół ale nie chcial robić tego co gy zrobiła Lugia... to wszystko go już wyprowadzało z równowagi i stracił wszystko od normalnego życia przez miłość aż do honoru...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:32 pm

Matt:

Po zbiegnięciu na dół Chansey patrzyła na ciebie z przerażeniem. Uśmiechnęła sie pocieszająco, jakby to, mogło ci pomóc. Prawdopodobnie nie rozumiała tej całej sytuacji, jednak wiedziała, że coś jest nie tak.
- Przepraszam. - usłyszałeś z zza pleców i gdy sie odwróciłeś, Stefan już wracał na piętro.

Lugia:

Stefan przez moment stał jak sparaliżowany, dopiero po momencie odwrócił się do ciebie. Jego twarz była naprawdę...naprawdę wyrażała wielkie zdumienie. Zacisnął zęby i powoli ruszył na parter. Po chwili wrócił i zamknął drzwi
- Jedz. Musisz mieć na jutro siły. - usiadł na łóżku
- Jeśli pozwolisz to ja...ja się tutaj położę i będę patrzył jak układasz usta przy jedzeniu. - rzekł i uśmiechnął się, ukazując swoje białe ząbki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:41 pm

Zignorował to że Stefan pofatygował sie na dół -Dzieki Chansey ty jesteś jedyną pozytywnie nastawioną osobą do mnie tutaj... Wszyscy wokół tylko kłamią udając przyjaciół a przy pierwszym lepszym momencie wbijają xi nóż w plecy... -Mówiąc to kapnęła kolejna łza
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:42 pm

Szczerze? Jedzenie przechodzilo jej teraz o wiele trudniej przez gardlo niz robilo by to przed sytuacja jaka miala miejsce przed chwila. Miala lekkie wyzuty sumienia, ktore jednak szybko zostaly w niej zagluszone. Poduszka, ktora dostala od Matta lezala teraz obok jej krzesla, a kok jaki miala na glowie powoli "rozwalal" sie. Gdy zjadla nie miala ochoty na nic wiecej.. Siedziala przy stole z lokciami opartymi o blat i twarza skryta w dloniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Nie Gru 08, 2013 11:51 pm

Dagi:

Chansey podeszła do ciebie i już po kilku sekundach usnąłeś i byłeś w swoim małym świecie.

Lugia:

Stefan wstał i zdjął twoje ręce z twojej twarzy. Przeniósł cię na łóżko i przykrył was kołdrą. Mocno cię do siebie przytulił, czułaś wręcz, jakby zgniatał w pozytywny sposób twoją duszę.
- Kocham cię. Zawsze będę cię kochał. Nie ważne gdzie, nie ważne kiedy, pamiętaj o tym. - musnął wargami twoje czoło.
- Wyobraź sobie, że jutrzejszy dzień został wymazany z kalendarza. Za dwa dni zabiorę cię stąd. Pojedziemy do Wertanii, zdobędziesz kolejną odznakę...śpij już.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 12:03 am

- Tez cie kocham... - oznajmila slodkim glosem i wtulila sie w Stefana. Przynim zawsze czula sie bezpiecznie. Tak jak powiedzial aniolek, robwala zapomniec o jutrzejszym dziu.. O tym co mialo stac sie jutro.. Nie latwo, lecz jednak, powoli wymazywala ten dzien.. Przynajmniej na dzisiejsza noc. Wtulona w Stefana proboala zasnac.. Jednak nic z tego.. Mimo tego co dzialo sie choc by przed chwila.. Nie byla w stanie zasnac...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:20 pm

Dagi:

Obudziłeś się nad ranem, właściwie to coś obudziło ciebie. To Chansey, która weszła do twojego pokeballa, usłyszałeś klasyczne dryń. Brawo! Masz kolejnego pokemona! Z góry nie dochodziły żadne odgłosy. Za oknem widziałeś delikatnie spadające okruszki śniegu.

Lugia:

Na moment zamknęłaś oczy, a gdy je otworzyłaś na zewnątrz było biało, a płatki śniegu pojawiały się co jakiś czas. Przez całą noc leżałaś otulona przez Stefana, który, jak się zorientowałaś, nie spał. Patrzył na ciebie swoimi czarnymi oczami.
- Dzień dobry. Miałem nadzieję, że wyruszymy wcześniej...ale jakoś tak słodko spałaś, że nie miałem serca cię budzić. Jest siódma, musimy się zbierać. Śniadanie zjemy tam. - powiedział i wyswobodził cię ze swego ucisku. Poszedł do łazienki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:28 pm

Dzięki Chansey... -Powiedział następnie udał się do łazienki przebrał się umył zęby i z niej wyszedł. Nie miał ochoty na pójście do tego anielskiego miasta a zwłaszcza po wczorajszym dniu ale nie miał wyjścia nie mógł się poddać w tym momencie było na to już za późno. Patrząc za okno zauważył że na pewno nie ma 5 rano a nawet jest o wiele później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:30 pm

"- Ach.. Śnieg.." - Westchnęła w myślach.. Zima.. Jej ulubiona pora roku.. Pora... Gdy to wszystko zostaje spowite zimnym białym puchem, jak by to chmury spadały z nieba by okryć ziemię tym pięknym puszkiem, a różnorodne płatki były tylko gwiazdami pociągniętymi przez nie. W sumie tak jak każda pora roku i zima był magiczną porą. Przytulona do aniołka czuła o wiele większe ciepło niż pod samym kocem. Mimo, że jak to mówił "Jestem upadłym aniołem, nie czuję zimna ani ciepła, ani nikt inny nie może go poczuć ode mnie" czy jakoś tak.. Ona zawsze czuła to ciepło.. To przyjemne ciepło.. Znajdujące się w jego sercu. Gdy tylko ją opuścił, poczuła większy chłód.. Oczywiście nie było on tak wielki dzięki kocykowi. Leżała tak w łóżku i leżała.. Bez celu.. Czekając, aż Stefan opuści łazienkę.. Choć nie powinna tracić nawet sekundy czasu..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:37 pm

Dagi:

Nim mogłeś się zorientować ktoś złapał cię za ręce i wykręcił je. Zatkał ci buzię i przycisnął do ściany. To był Stefan. Ubrany w swoje czarne ubrania, a jego włosy jak zwykle nie chciały się układać.
- Przepraszam, za to co robię, ale Lugia nie może nas usłyszeć. Dzisiaj któryś z nas może zginąć i jeśli ktoś...ktoś mnie dopadnie to raczej nie muszę ci mówić, co masz później zrobić, racja? Lugia jest najważniejsza. - powiedział i zniknął tak szybko jak się pojawił. Dosłownie zniknął w powietrzu.

Lugia:

Po krótkiej chwili przyszedł do ciebie Stefan, oczywiście ubrany cały na czarno i z roztrzepanymi włosami.
- Twoja mama także z nami idzie, nie zostawię jej tutaj, gdyż nie sądzę by w Konwaldii było bezpiecznie za te kilka godzin. Pójdę przygotować prowiant, a gdy będziesz gotowa...zejdź na dół. - powiedział i zanim wyszedł pocałował cię w czoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:41 pm

"A nie wystarczoły zwykłe Matt na słowko" ?" -Pomyślał po chwili znowu był traktowany jak intruz ale już do tego przywykł.. ponownie patrzył przez okno
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:47 pm

- Dobrze. - oznajmiła krótko gdy ten zjawił się jak zwykle ubrany na czarno. Trochę obawiała się tego wszystkiego.. Zwykle odważnie stawiała opór wszystkim przeciwnością losu.. A teraz.. Na prawdę się bała.. Ale nie był to strach o nią samą.. Tylko bardziej o nich.. O mamę... Stefana.. I Matta. Wygramoliła się z łóżka i udała do łazienki.. Tradycyjne czynności.. I po krótkim czasie łazienka była wolna. Włosy miała jak na razie rozpuszczone.. Nie mogła znaleźć swoich dwóch gumek do włosów. Pewnie były gdzieś w łóżku..
- Tu was mam! - powiedziała do siebie gdy dorwała uciekinierki. Upięła włosy jak zwykle w dwie kity i zeszła na dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina



Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 17

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:53 pm

- Dzień dobry Matt. - rzekł Stefan schodząc na dół, jakby nic się nie stało. Przygotował parę kanapek i, gdy wszyscy byli gotowi wbiegł jeszcze na górę i wrócił z młodym małżeństwem. Tak jakby próbował wszystkich otoczyć swoją ręką i nim się spostrzegliście wylądowaliście...gdzieś. Staliście po kostki w śniegu, choć nic już nie padało na wasze głowy. Po chwili zorientowaliście się, że macie na sobie kurtki i czapki. Jedynie brakowało rękawiczek. Przed horyzontem formował się jakiś zarys bramy...
- Ekm...no to ten. Pozwólcie, że ja będę mówił. - powiedział i spojrzał się w stronę Matta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dagi66



Male

Liczba postów : 11094
Szacunek na dzielni : 5
Age : 14

PisanieTemat: Re: Konwaldia   Pon Gru 09, 2013 6:57 pm

... -Nie odpowiedział na to że Stefan na niego spojrzał chciał żeby to się skończyło szybko a przy pierwszym lepszym momencie mógł by wrócic do normalnego życia... Jednak to było tak mało prawdopodobne że ledwo o tym pomyslał
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Konwaldia   Today at 12:44 pm

Powrót do góry Go down
 
Konwaldia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywka :: Region Kanto-
Skocz do:  
strzałka do góry