IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Grudzień 2016
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
dagi66 emolga pokemona 2013 azuria pokemony loteria pokemon cosmo Adopcje deckardpain Ostrzeżeń ewolucja Podróż Marmoria turniej zmiany Orania menager liderzy miastami Bank Mike karta między konkurs

Share | 
 

 Miasto Lawandia (Lavender City)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość
LugiaFly



Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 6

PisanieTemat: Re: Miasto Lawandia (Lavender City)   Sro Maj 28, 2014 5:24 pm

Przyjdzie ci spędzić w tym łóżku całkiem pokaźną ilość czasu. Jesteś więc skazany na leżenie w tym przeklętym łóżku. Co na to poradzisz? No właśnie. Nic nie możesz. Taillow wskoczył na łóżko. Skakał dokoła ciebie oglądając uważnie czy aby gdzieś jeszcze nie masz zarysowań. Oczywiście żadnych nie znalazł.
Miu ponownie zaczęła szperać po całym pokoju, by następnie przed samym nosem machać swoimi znaleziskami. Kwiat w doniczce, książki, obrazy, zwykłe serwetki. W końcu obok ciebie zrobiło się jedno wielkie zbiorowisko przedmiotów, jakimi chciała zająć cie twoja stwórczyni, by tylko umilić ci czas. Jakże zabawnie wyglądała gdy to przez "przypadek" wlazła pod całkowicie białą serwetkę. Akurat w tym momencie weszła siostra Joy. Nieopisany był wyraz jej twarzy, gdy zobaczyła lewitujący kawałek materiału. Byłeś pewien, że zaraz ona zrobi się cała biała...
I tak mijał jeden dzień.. Drugi.. Z dnia na dzień czułeś się coraz lepiej, aż w końcu mogłeś opuścić Szpital. Arabic także czuł się o wiele lepiej. W końcu pozbył się opatrunku ze skrzydła, jednak mimo wszystko wolał on skakać za tobą w te i nazad by przypadkiem nie przemęczyć skrzydełka. Wreszcie mogłeś ruszyć w wyznaczone przez siebie miejsca, z małą pamiątką. W końcu po ranie stworzonej przez małpopodobnego pozostała blizna przecinająca cały prawy bark i część pleców... W każdym razie. Zawsze mogło być gorzej..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoite



Female

Liczba postów : 84
Szacunek na dzielni : 0
Age : 26

PisanieTemat: Re: Miasto Lawandia (Lavender City)   Czw Maj 29, 2014 8:18 am

Owszem, były to długie dni, w których wracał nie tylko on do zdrowia, ale także i jego nowy towarzysz Taillow. Tylko Miu będąc w pełni sił urozmaicała czas i pobyt "paczki" we szpitalu. Znosiła różne przedmioty i nazywała je we swoim języku. Praktycznie wszystkie zwały się więc "Miss-Miss", chociaż chłopak zdawał się uczyć innych słów niż te wypowiadane na głos. Książka, kwiatek, doniczka, serwetka, poduszka, torba... najśmieszniej wypadło ze serwetką, bo akurat siostra Joy przyszła w odwiedziny i przestraszyła się latającego białego materiału. Pokemony śmiały się w głos z tego żartu, a młodzieniec za wszelką cenę chciał uczynić podobnie, lecz nie wiedział jak, dlatego tylko lekko uśmiechnął się.
Terapia i leczenie dobiegały końca. Czas było ruszyć w świat i zdobywać wiedzę, przede wszystkim medyczną. Poprawił na głowie kaszkiet i sprawdził stan zawartości torby, by w końcu mógł siedzieć na łóżku i czekać na rozkazy Miu. Była główną dowodzącą przedsięwzięcia, toteż brał pod uwagę jej zdanie. Aż się zastanawiał co to będzie dalej. Poke-Ptak też chciał z nimi iść, na co cieszyli się oboje.
Ze względu na rozmiary Arabica (miał tylko 30 cm wzrostu) i jego kondycję ze skrzydełkiem młodzieniec postanowił posadzić Taillowa na swoim ramieniu, prawie tak jak pirat wyczynia ze swoją papugą. Nim to jednak zrobił obejrzał raz jeszcze jak wygoiły się rany na Poke-Ptaku i ostrożnie poprawiał pokrzywione lotki, by mogły skuteczniej nosić w przestworzach. Dopilnuje, aby tak się stało, jednak najpierw powinien wzmocnić ogólną siłę, żeby nie przemęczał się za szybko.
Nie odstępował Miu na krok, to ona szła przed nim i wyprowadziła ze Szpitala. Pewnie z nudów zdołała wielokrotnie zbadać którędy trzeba przemieścić się, żeby wyjść na świeże powietrze - i to nie przez okno. Lewitując półtora metra nad ziemią oprowadzała chłopaka, który zatrzymał się na moment na korytarzu. Słyszał za pewnymi drzwiami ludzkie głosy, nie tylko siostry Joy. Ostrożnie podszedł do framugi i przystawił ucho do podsłuchiwania. Duszek prędko zawrócił się i zrobił to samo co Yoite. Nawet Arabic chyba pojął co tak zaintrygowało Czarnowłosego i naśladował obie istoty. Mnogość rozmów korciły Fioletowookiego do podejrzenia chociażby przez szparę we drzwiach, aby wiedzieć co powoduje taki hałas. Może nie było aż tak głośno, lecz jak się siedzi w sterylnym pomieszczeniu, gdzie panowała dotąd cisza, to nie jest się przyzwyczajony do czegoś takiego. I tak naprawdę dopiero po raz drugi miał styczność z ludzkim społeczeństwem. Pierwszym człowiekiem jakiego napotkał była pielęgniarka, a teraz przez otwór we drzwiach (no tak, w końcu uchylił je na kilka centymetrów) dostrzegł różnych klientów. Najczęściej podawali przez ladę dla siostry Joy takie biało-czerwone kule, które umieszczała do maszyny, a po chwili właściciel czy właścicielka kul dziękowała i wychodziła. W holu przebywało także kilka osób, które tylko ze sobą gawędziły. Ruszali ustami, z których wydobywały się różne dźwięki, nie tak jak w przypadku Misdreavus powtarzane sylaby o różnym stopniu intensyfikacji czy tonie. Ale samo ruszanie ustami nie powoduje, że coś się mówi. Ciekawe co się za tym kryło.
Nagle jego spojrzenie skrzyżowało się z oczami pewnej nastolatki, która akurat popatrzyła się w jego stronę, gdy on także skierował oczy na nią. Dziewczyna uśmiechnęła się i nawet pomachała w jego kierunku, lecz zachowanie Yoite było zgoła odmienne. Natychmiast cofnął się o dwa kroki do tyłu i zamknął drzwi przed sobą. Najwyraźniej przestraszył się, że został nakryty. Skinął na Misdreavus, żeby wyprowadziła całą ich trójkę z budynku. Miała opory, bo Miu chciała, żeby oswoił się z widokiem ludzi. Będzie ich sporo dookoła, i nie może unikać ich jak ognia. Młodzieniec powinien tam wejść i chociaż stanąć pomiędzy dwunożnymi istotami. Ale anorektyk przywarł do ściany i uparł się. Przecież nie on jest najważniejszy w ich towarzystwie, dobro Miu i Arabica było ważniejsze od niego. Już i tak stracili mnóstwo czasu z powodu jego stanu zdrowia, trzeba było zrekompensować czekanie. Chłopak ruszył się w końcu, lecz w stronę wyjścia. Duszek swoim popiskiwaniem starała się nakłonić do zmiany decyzji po dobroci, na marne. Dopiero po użyciu Psywave do intensywnej współpracy między jej a jego umysłem zsynchronizowali się na tyle mocno, iż za niego stawiała kroki z powrotem do centrum Pokemon. Jako twór Misdreavusa nie mógł sprzeciwić się jej woli, aczkolwiek na twarzy widniało coś na wzór smutku. Arabic też przeczuwał, że coś nie grało między chłopakiem a duszkiem. Opętany magią duszka Yoite stał się inny. Jego ogólna postura zmieniła się. Pewnym chodem zbliżył się i otworzył drzwi, przez które przeszedł i znalazł się w holu. W oczach brakowało mu iskier, wzrok był matowy i pusty. Dla duszka coś takiego było zbyt trudną sztuką, aby cały czas nim manipulować, dlatego tylko kazała mu usiąść na jednym z foteli i jej wpływ zniknął. Sama Miu kręciła się z gracją wokoło sylwetki Yoite jakby chcąc pokazać, że to jest jej i tylko jej facet, hehe. Czarnowłosy odzyskał panowanie nad sobą, lecz już nie buntował się z zamiarami Twórczyni. W oczach ponownie zjawiły się refleksy świetlne, także zabrakło mu pewności, przez co mocno trzymał się fotela i tylko w ciszy obserwował otoczenie. Od kontroli Miu nad jego ciałem rozbolała go głowa, lecz nic nie mówił. Już i tak zbyt wiele poświęcała czasu i sił Misdreavus dla niego. Taillow tylko zerkał przenikliwym spojrzeniem na duszka, który udawał, że nic nie miał z tym wspólnego, że siedzą sobie w holu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KanoSakkaku



Female

Liczba postów : 65
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Lawandia (Lavender City)   Czw Maj 29, 2014 4:16 pm

//Nie wiem już czy poprzednio też tak pisałaś.. Ale w każdym razie, nie opisuj ludzi i ich reakcji, ani jakiś tam rozmów, jeśli ja tego nie napisałam. To należy do zajęć MG. Jak już to rzeczy oczywiste, typu ten standardowy wygląd Centrum Pokemon lub miasto, które jest już opisane.//

Taillow poderwał się i poszybował w kierunku Misdreavus. Wylądował na jej głowie, i dziobnął kilka razy, tak jak Vigorotha. Zeskoczył z niej, i coś do niej powiedział w swoim języku. Bez wątpienia znaczyło to "Ja to widziałem! Nie rób tak więcej!". Miu zdenerwowała się i uderzyła go Psychofalą. Ptaszek co prawda oberwał, jednak obrażenia nie były zbyt wielkie. Ptaszek już chciał jej odpłacić pięknym za nadobne, ale w porę się powstrzymali. Jakby sami wiedzieli, że tak nie mogą. Nastała chwila ciszy.
Arabic wskoczył ci na kapelutek.
- Tailoooooo! - zawołał radośnie, jakby zapomniał o tym co działo się przed chwilą, i skrzydełkiem wskazał kierunek, w którym znajdowało się wyjście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miasto Lawandia (Lavender City)   Today at 12:43 pm

Powrót do góry Go down
 
Miasto Lawandia (Lavender City)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywka :: Region Kanto-
Skocz do:  
strzałka do góry