IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Październik 2017
PonWtoSroCzwPiąSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
CalendarCalendar
The most tagged members
@Bankai
 
The most tagged keywords
1#testuje
Keywords
Zmiana konta




Share | 
 

 Miasto Wertania (Viridian City)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39, 40  Next
AutorWiadomość
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:02 pm

Uslyszalas bicie dzwonow koscielnych, straz pozarna wlaczyla syreny, jakis starszy pan przybiegl i stanal po srodku, zabierajac komus mikrofon. Widac bo, ze jest kims waznym, moze nawet burmistrzem. Po chwili, gdy skupilas na nim wzrok, rozpoznalas w nim staruszka, ktory chcial wymienic sie pokemonami. Teraz byl ubrany w garnitur. Za nic w swiecie nie moglas zrozumiec, jak to mozliwe, ze tak szybko sie przebral. Jego przerazenie na twarzy obudzilo w tobie malutka iskierke leku, jednak szybko ja w sobie zgasilas.
- Alarm czerwony. Wszyscy do kosciola, do schronu. Tych, ktorzy nie sa stad prosze, aby udali sie za tlumem. Tak jak na probach, powoli i spokojnie prozze, aby wszyscy...- nie doslyszalas, poniewaz wszyscy zaczeli biec i krzyczec, szukajac swoich rodzin. Ktos zlapal cie za reke i pociagnal do starej, gotyckiej budowli. Jako jedni z pierwszych weszliscie do schronu. Dopiero tam zorientowalas sie, kto zlapal cie za reke...ten ktorego dwa razy zabilas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:08 pm

Na początku Lugia nie mogła nic powiedzieć na widok tego przeklętego anioła.. I tego, że musi siedzieć w przeklętym kościele.. Grr! Nienawidziła rzeczy świętych dla chrześcijan..
- A ty tu czego! - powiedziała z nutką niezadowolenia w głosie..
- I co tu się u licha dzieje?! No i co tu robisz?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:17 pm

Stefan wygladal inaczej. Jego blond wlosy zamieny sie w odcirc wegla, oczy wygladaly jak male plomyczki i to doslownie. Byl odszy, albo tak sie zdawalo. Zapewne ok. 2 lat starszy od ciebie. Zauwazylas, ze byc odrobine wyzszy, gdyz twoje oczy znajdowaly sie na jego klatce piersiowej. Czarny t-shirt podkreslal jego seksowna budowe i troche wyrzezbione miesnie. Patrzyl na ciebie z gory, jakby nie mogl zniesc twojego widoku.
- Idzie tornado. - powiedzial od nie chcenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:18 pm

Stefan wygladal inaczej. Jego blond wlosy zamieny sie w odcirc wegla, oczy wygladaly jak male plomyczki i to doslownie. Byl odszy, albo tak sie zdawalo. Zapewne ok. 2 lat starszy od ciebie. Zauwazylas, ze byc odrobine wyzszy, gdyz twoje oczy znajdowaly sie na jego klatce upiersiowej. Czarny t-shirt podkreslal jego seksowna budowe i troche wyrzezbione miesnie. Patrzyl na ciebie z gory, jakby nie mogl zniesc twojego widoku.
- Idzie tornado. - powiedzial od nie chcenia. Nie odezwal sie juz do ciebie. Odszedl i pomogl zapanowac nad coraz wiekszym tlumem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:23 pm

- To miło.. - fuknęła pod nosem.. Horsea jako iż uważał siebie za najpiękniejszego w tym zebraniu strzelił Stefanowi w twarz bąbelkami na pożegnanie. Dziewczyna ucieszyła się na widok tego, że sobie poszedł.. Schowała Horsea i wypuściła Gabite.
- Przydasz ty tu się o wiele bardziej niż mały Horsea. - powiedziała.
- Znasz tunel.. Więc zrobimy sobie własny schron przed tym tornadem. - po tych słowach Gabite od razu wiedział co ma robić i zaczął tworzyć tunel na dość dużą głębokość..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:35 pm

Gdy juz mialas rozkazac swojemu Gabite kopac tunel, ktos zlapal za twoj pokeball i schowal twojego pokemon do malej kulki. Nim zdazylas sie obejrzec zostalas odwrocona i znalazlas sie niebezpiecznie blisko torsu Stefana.
- to nie jest zwykle tornado. To miasto jest przeklete. Demoniczny czas nadchodzi, wiec miloby bylo, gdybys chociaz raz mnie nie probowala zabic i robila to, co wszyscy. Lacznie z obowiazujacym zakazem wyjmowania pokemonow. Dziekuje. - oddech Stefan byl odczuwalny jeszcze w poblizu twojego ciala, jednak on sam juz zniknal. Tobie wydawalo sie, ze rozplynal sie w powietrzu, jednK on poprostu przeszedl kolo twojego ramienia, podbiegajac do malej dziewczynki, ktora bala sie nadchodzacego zalamania pogody. Ukucnal przy niej i zaczal do niej cos mowic, jednak ty nie doslyszalas co.
- Czy sa tutaj juz ce rodziny?- wykrzyknal burmistrz i gdy jedna kobieta powiedziala, ze nie ma jej syna, Stefan wyskoczyl ze schronu i zaczal poszukiwac chlopca.
- Zostaniemy tutaj do jutro! Woda i jedzenie znajdune sie na jeszcze nizszym pietrze, zreszta tam tez sa spiwory. Dobrej nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Nie Lis 03, 2013 9:41 pm

- Super.. I że ja mam tu siedzieć.. I nie wyjmować pokemonów z pokeballi tak? Pięknie.. - pomyślała.. Obejrzała się dookoła nie widząc nigdzie Weavila, który nigdy, a to prze nigdy nie siedzi w pokeballu.. Zmartwiła się trochę, tym że go nie ma.. Sprawdziła nawet jego pokeball.. Jednak był pusty. Szybko dostrzegła go siedzącego gdzieś wysoko z dala od ludzi. Nie przepadał za towarzystwem więc nie zdziwiło jej to, że siedzi tak daleko od ludzi. Byle tylko ten Anioł go nie zwęszył.. Bo zaraz będzie chciał by siedział w pokeballu.. Sama jednak długo nie wytrzyma w tym towarzystwie i zaczęła szukać jakiegoś wygodnego kąta, gdzie mogła by siedzieć spokojnie.. I samotnie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 04, 2013 12:05 am

W pomieszczeniu roiło się od ludzi i bardzo ciężko przychodziło ci poruszanie się w tym tłumie. Ku twemu zdziwieniu twój Weavile rozmawiał....z shiny Weavile! Widocznie dobrze im między sobą dogadywało, ponieważ nawet nie zwrócił na ciebie uwagę. Nie było już ani troszkę wolnej przestrzeni, w której mogłabyś usiąść i odciąć się od świata. Po prostu oparłaś się o ścianę, gdzie można było już dosłyszeć porywy silniejszego wiatru. Po paru minutach tłum się rozrzedził, gdyż ruszył po wodę i chleb. Na końcu okazało się, że na górnym poziomie zostałaś tylko ty, kilka osób, matka zaginionego syna i dwójka Weavile.
- Zamknijcie drzwi! - krzyknął ktoś, a ty rozpoznałaś, że był to Stefan. Trzymał chłopca na rękach. Jego rodzicielka podbiegła do niego i podziękowała płacząc aniołowi.
- Oberwał z gałęzi, jednak nic mu nie będzie. Udzieliłem mu pomocy. - powiedział i spojrzał na rozmawiające pokemony, szybko jednak przeniósł wzrok na ciebie. Uśmiechnął się pod nosem. Teraz dostrzegłaś, że miał oderwany kawałek rękawa t-shirtu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 04, 2013 1:48 pm

Lugia dobrze wiedziała, że Stefan zrobi wszystko by komuś pomóc.. Więc nie zdziwiło jej to, że poszedł po tego dzieciaka. Stała oparta o ścianę, tak jak by to pilnowała "żeby się nie zawaliła". Jej uwagę przykuł Shiny Weavile. Nie przepadała co prawda za tą odmianą kolorystyczną swojego ulubionego pupilka, jednak uważała, że to dobra odmiana kolorystyczna dla samicy. Więc przyglądała się czy też pióra jej uszu są, krótkie czy też długie. W końcu to jeden z najlepszych sposobów odróżnienia czy to samica czy samiec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 9:16 pm

Po chwili przyglądania się shiny Weavile dowiedziałaś się, że istota z którą rozmawia twój pokemon jest samiczką. Trzeba przyznać, że nie mogli oderwać się od rozmowy, w przeciwieństwie do ciebie. Ty przez długi czas "przytrzymywałaś" ścianę, aby się nie przewróciła. Dochodziły do ciebie coraz głośniejsze szumy wiatru. Gdy Stefan opatrzył jeszcze dokładniej małego chłopca skierował całą uwagę na ciebie. Co jakiś czas uśmiechając się sam do siebie, widząc jak Weavile rozmawiają. Anioł ruszył w twoją stronę, nie odrywając wzroku od twoich oczu. Zauważyłaś, że jego twarz jest perfekcyjnie gładka i lekko opalona. Czarne źrenice nie poruszały się. Ty stałaś nie ruchomo, nie mając gdzie uciec.
- A panienka...dlaczego nie zeszła na dół? - powiedział obdarzając cię swoim uśmiechem. Zbliżył swoją twarz do twojej i szepnął do twojego ucha.
- Jeśli masz odwagę wyjdź przed kościół. Ktoś tam będzie czekał. Ktoś ważny. Bardzo ważny. - odwrócił się na pięcie i nałożył na siebie czarną kurtkę. Czekał na twój ruch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 10:26 pm

" Jeśli masz odwagę.." na to pytanie była jedna jedyna odpowiedź.. Jasne że mam! Dziewczyna nic nie mówiąc ruszyła w stronę wyjścia. Popatrzyła jeszcze ran na te mroczno lodową dwójkę. Widać na prawdę dobrze im się rozmawiało. I ciekawe o czym.. W końcu jednak przestała myśleć o tym.. A zaczęła zastanawiać się kto niby ważny tam czeka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 10:33 pm

Gdy ledwo wydostałam się ze schronu poczułaś przenikające zimno. Zauważyłaś wybite okno i witraż, do środka wleciało trochę liści i gałązek. Drzwi stały na oścież. Huragan dopiero się rozkręcał. Przed kościołem ledwo mogłaś ustać na nogach. Zaczyna padać, twoje włoski na ramionach stanęły dęba, a włosy na głowie zaczęły latać.
- Witaj. - usłyszałaś głos Stefana, który jak gdyby nigdy nic szedł w stronę kościoła. Czarne włosy były powywijane przez wiatr na każdą możliwą stronę, jednak sam jego krok był bardzo pewny.
- Wiedziałem, że przyjdziesz. - dopowiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 10:43 pm

Nie zbyt przejmowała się zimnem.. Była przyzwyczajona do, różnego typu pogody.. No może prócz huraganów..
- Czego chcesz.. - spytała donośnym głosem... Wiatr targał jej włosami i ubraniami... A Stefan zdawał się być nie dostępny dla pogody.. No ale cóż.. Ale w końcu to anioł.. Jedne z najbardziej znienawidzonych istot przez Lugię..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 11:15 pm

- Czego chcę? - zapytał retorycznie. Zatrzymał się trzy metry od ciebie, czarne włosy nagle stanęły w miejscu, nie poruszane przez wiatr, który się wzmagał. Ty trzęsłaś się z zimna. Na dworze powstała mała mgiełka, która zaczęła was otaczać. Deszcz przyspieszył tempo, kosmyk mokrych włosów przyczepił się do twojej twarzy.
- Patrz uważnie. - szepnął Stefan. Zdjął kurtkę, a po sekundzie także t-shirt. Ujrzałeś jego umięśnioną klatkę piersiową. Wyskoczył w górę i w jednej sekundzie, z jego pleców "wyszły" skrzydła. Jednak nie białe, a czarne. Szybko ponownie stanął na ziemi i spojrzał na ciebie.
- Czarne. Już nie białe, a czarne. Rozumiesz? To przez ciebie. - powiedział

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 11:28 pm

(szykuje się coś mocnego ;o chyba...)
Lugia była trochę.. Zdziwiona tym wszystkim..
- Ja wiem, że cie zabiłam dwa razy.. - odpowiedziała trzęsącym się z zimna głosem.. Czyżby stał się mrocznym aniołem? Nieeee... Na pewno nie.. Była tą sytuacją trochę zaskoczona.. I.. Zaskoczona. Ale, starała się ukrywać swoje zaskoczenie.
- Ale, że niby dlaczego, są czarne? I to niby dlaczego przeze mnie? - nie wiedząc dokładnie o co chodzi, wolała się upewnić. Odgarnęła przyklejone do twarz włosy i patrzyła na aniołka, nie czując ani trochę żalu, z tegoż to powodu..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 11:47 pm

- Nie ruszaj się. - powiedział i zbliżając się do ciebie otulił twoje zmarznięte ciało swoimi skrzydłami. Poczułaś ciepło i radość na sercu, jednocześnie czując w nim ukłucie. Stefan spuścił wzrok na swoje buty. Wiatr wokół was osłabł, deszcz przestał padać, a mgła otoczyła was, jakby miała być kołderką.
- Gdy mnie drugi raz zabiłaś...nie odrodziłem się, ponieważ nie chciałem. Zniszczyłaś i jednocześnie zbudowałaś mnie od nowa. W miejscu, które wy, przyziemni nazywacie niebem, porozmawiałem z pewną osobą, która uświadomiła mi jedno. Po tym wszystkim co zrobiłem, aby ciebie chronić nie mogłem przyodziać już białej szaty. Dobrowolnie spadłem z nieba, przez co pozwolona zachować moje zdolności, zmieniając tylko wszystko w czerń. Przez co teraz mimo, że czujesz ciepło, czujesz też małe ukłucie w sercu. Staram się nadrobić wszystko, pomagać ludziom. Jednak dzisiaj znów cię spotkałem. Ponownie. Jakbym nie mógł od ciebie uciec. I...gdy cię zobaczyłem. Uświadomiłem sobie, że nie jesteś przyziemną. Jesteś moją kotwicą, abym nie poddał się i przezwyciężył ciemność. Co jest dziwne, ponieważ ty jesteś znana ze swojej brutalności. - zatrzymał swój monolog, ciągle nie podniósł wzroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
LugiaFly

avatar


Female

Liczba postów : 17196
Szacunek na dzielni : 7

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Sob Lis 09, 2013 11:55 pm

Lugia wsłuchiwała się w to wszystko z lekkim.. Przerażeniem? No może i nie przerażeniem.. Ale jednak było to coś w tym stylu.. Ale to, że ona jest dla niego "kotwicą".. Było dość dziwne.. Jedynym słowem mogła go uważać za upadłego anioła..
- Co do tej brutalności masz świętą rację.. - oznajmiła od niechcenia..
- Ale, żebym to była dla ciebie kotwicą? To trochę dziwne.. - dodała.. Ale to co on powiedział.. "nie jesteś przyziemną".. Co miał na myśli to mówiąc.. Woląc długo się nie zastanawiać powiedziała..
- Mówiąc "nie jesteś przyziemną".. Co miałeś na myśli? - mówiąc to wpatrywała się w jego czarne oczy..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Unorthodox

avatar


Male

Liczba postów : 5460
Szacunek na dzielni : 1

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 12:07 pm

Wszedłem do miasta i szukam tajemniczego sygnału, który dostałem w pokedexie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 12:31 pm

(O co chodzi z tym sygnałem?)
Chodziłeś po mieście które było dziwnie puste, wiał naprawdę mocny wiatr który kilka razy cię nawet przewrócił, taka pogoda niczemu nie sprzyja..

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Unorthodox

avatar


Male

Liczba postów : 5460
Szacunek na dzielni : 1

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 12:59 pm

(Dostałem jakiś tam sygnał w pokedexie że mam tu przyjść, fabuła Mudkip.. ;p )
Szedłem mimo wszystko dalej szukając pochodzenia tego sygnału..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 1:01 pm

Nagle twój pokedex zapikał, spojrzałeś na niego i zobaczyłeś wiadomość o następującej treści.
Przyjdź do kościoła w Wertani, tam dostaniesz dalsze wskazówki.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Unorthodox

avatar


Male

Liczba postów : 5460
Szacunek na dzielni : 1

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 1:03 pm

Poszedłem więc do kościoła, tak jak wskazał pokedex..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 1:09 pm

Dotarłeś tam dość szybko, drzwi były przymknięte, jeden z witraży wybity.. nagle z za rogu kościoła ktoś wyszedł. Był ubrany cały na czarno, czarna czapka, okulary, garnitur, na garnituche skurzana kurtka.
-Chodź ze mną, to nie jest dobre miejsce na rozmowy...- Powiedział.

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Unorthodox

avatar


Male

Liczba postów : 5460
Szacunek na dzielni : 1

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 1:10 pm

Poszedłem za nim ostrożnie i powoli, nie bardzo wiedziałem na co się szykować..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   Pon Lis 11, 2013 1:15 pm

On wszedł do małego niepozornego domku leżącego na tyłach kościoła. Po chwili zdecydowałeś się wejść za nim i tak zrobiłeś, okazało się że domek to tylko przykrywka dla windy prowadzącej pod ziemię, nieznajomy typek wcisnął przycisk oznaczony -13

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Miasto Wertania (Viridian City)   

Powrót do góry Go down
 
Miasto Wertania (Viridian City)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 38 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39, 40  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zaplecze :: Archiwum :: Przygody-
Skocz do:  
strzałka do góry