IndeksIndeks  CalendarCalendar  GalleryGallery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Facebook


FANPAGE

Polub nas na facebooku.
Ekipa

*Kliknij obrazek*
Pogoda

Pogoda na 01.07 - 31.08

Opis: Pierwszy dzień lata. Wakacje. Tak najprościej opisać zbliżające się zdarzenia. A pogoda? Cieplutko, słońce na niebie, brak chmur. Niema nawet najmniejszego kawałka białego puszku na niebie. Możemy jedynie liczyć, że taki stan utrzyma się jak najdłużej.
Temperatura: 30° do 34°
Latest topics
» Wielki Sklep Straganowy
Pon Lip 07, 2014 1:08 pm by Mike

» Który pok lepszy ?
Nie Lip 06, 2014 5:59 pm by Tchomer

» [KP] Zaq
Sob Lip 05, 2014 5:14 pm by kuba03065

» Lugia robi Avatary
Czw Lip 03, 2014 10:26 am by Tchomer

» Druga przygoda pokemon.. (2)
Wto Lip 01, 2014 4:19 pm by Tchomer

» Ruiny Alpha
Sob Cze 28, 2014 1:34 pm by dagi66

» Turniej pokemon edycja 3
Sob Cze 28, 2014 8:13 am by smok27

» Miasto Parmania (Fuchsia City)
Sro Cze 25, 2014 8:15 pm by LugiaFly

» Podróż między miastami
Sro Cze 25, 2014 5:24 pm by kuba03065

Październik 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
CalendarCalendar
The most tagged members
The most tagged keywords
Keywords
Zmiana konta




Share | 
 

 ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:03 am

Rozdział 1
''Startery''
''Pewnego,dnia gdy trzej bracia, mieli urodziny,przyszła do nich paczka-Leo może sprawdzisz co to?-spytał się jeden z braci.-Dobra-podszedł do paczki i sprawdził od kogo a pisało na niej:
''Trzy pokemony dla Leo,Branda i Ashleya.''
Profesor Elm.
-To dla nas-stwierdził Leo i otworzył paczkę a Brand i Ashley podeszli i cała trójka zobaczyła,trzy pokeballe i kartke,którą wziął Ashley-Czytam-stwierdził i przeczytał:''Po jednym dla Ashleya,Branda i Leo''.-Dobra to kto pierwszy?-spytał Leo i już wiedział że on pierwszy będzie musiał wziąść-Dobrze,to wezmę...-stwierdził i powiedział-...Lewego-wziął lewy pokeball.Teraz padła kolej na Branda, który wziął prawy pokeball. I wreszcie Ashley i on wziął środkowego balla.-Może sprawdźmy jakie wzięliśmy?-spytał Brand.-Czekaj-powiedział nagle Leo-Tu są też trzy jakieś mini komputery i 15 balli-dokończył Leo-I kartka-dodał Ashley i przeczytał ją:
''Po jednym pokedexie,dla was,oraz po 5 pokeballi dla każdego''
Profesor Elm
-To też od profesora-stwierdził Ashley.-Dobra to weźmy te rzeczy jak prosił Profesor-i trójka wzieła po pokedexie i po 5 balli.-Teraz sprawdzimy jakie pokemony nam się trafiły?-spytał Leo.-Dobra-odpowiedział Brand i wypuścił z balla... Totodile.-Teraz ja-stwierdził stwierdził Ashley i wypuścił... Chikorite.-Dobrze to ja teraz-powiedział Leo i wypuścił... Cyndaquila.

(możecie podać ocene w skali 1 do 10? był bym bardzo wdzięczny)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.


Ostatnio zmieniony przez kuba03065 dnia Czw Maj 02, 2013 9:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Płciozmienny

avatar


Male

Liczba postów : 2390
Szacunek na dzielni : -7
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:07 am

Jak dla mnie 7/10 ale to tylko moje zdanie xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar


Male

Liczba postów : 5950
Szacunek na dzielni : -1

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:08 am

Troszkę to za krótkie Sad Ale ciekawie się zapowiada Wink 4/10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:08 am

tak 6/10 ale pisz jestem pewien że się rozkręci Wink

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:09 am

będę się starał to jakoś zrobić nieprzewidywalne,i sorry że krótkie ale to dopiero prolog.

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lehous

avatar


Male

Liczba postów : 7
Szacunek na dzielni : 0

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:11 am

Mogłeś jeszcze trochę rozwinąć z jedną przygodę chociaż ... Ale ocena za to to .... 8/10 ; )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 19

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:26 am

Po pierwsze tytuł w temacie powinien być z dużej litery. Poproszę więcej emocji, opisów, a nie samych suchych dialogów. Ogólnie rzecz biorąc
2/10.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
adilew

avatar


Male

Liczba postów : 731
Szacunek na dzielni : 0
Age : 20

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:35 am

No co mogę o tym powiedzieć same dialogi i ogl nic więcej.Zero emocji lub nawet jakichś zachowań.Bardzo krótkie jak na książkę.Nawet ten pierwszy rozdział z wprowadzeniem powinien być dłuższy.Powiem ci,że ode mnie masz 1/10.Dziękuję to tyle na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:51 am

Rozdział 2
''Pierwsze walki''
Ten sam dzień,tyle że południe.bracia byli w ogrodzie i dwaj z nich-Brand i Ashley wyrzucili swoje balle,a Leo patrzył,bracia sprawdzili pokedexem jakie mają ataki ich pokemony. Chikorita Ashleya potrafiła tackle i growl,i Ashley dowiedział się że Chikorita jest płci żeńskiej,a Totodile Branda potrafił scratch i leer oraz Brand dowiedział się że jego Totodile jest płci męskiej.-Zaczynacie?-spytał już znudzony Leo.-Tak-stwierdzili Brand i Ashley i spytali swoje pokemony czy są gotowe do walki,a one odpowiedziały że tak.Walka się zaczeła,Ashley podał by Chikorita unikała ataków Totodile i atakowała od czasu do czasu tackle,A Brand poprosił Totodile żeby atakował scratchami ciągle,co było błędem,gdyż Chikorita była pokemonem trawiastym,a Totodile wodnym i zaczęła się walka,Totodile zaatakował serią scratchów co skończyło się ciągłym pudłowaniem i w końcu Chikorita zaatakowała 3 tackle które się powiodły,a Totodile trafił tylko raz,a Chikorita użyła leer po rozkazie Ashleya i osłabiając obrone Totodile zaatakowała silnym tackle,co skończyło się pokonaniem Totodile.-Zaraz wrócimy tylko wyleczymy pokemony.-Stwierdził Brand i schowali swoje pokemony do balli,i wrócił po godzinie Ashley.-Teraz my.-stwierdził Ashley do Leo i wypuścił swoją Chikoritę,a Leo wypuścił Cyndaquila i zaczeła się walka.Leo był bardzo inteligentny,więc miał wysokie szanse na pokonanie a dodatkowo Cyndaquil przebijał typem Chikorite,a na początek Leo sprawdził ataki Cyndaquila,dowiadując się że jest płci męskiej i że zna ataki tackle i leer i zaczeła się walka.Leo poprosił Cyndaquila by zaatakował przeciwnika tacklem i później zrobił unikj i grał na zmęczenie Chikority,a Ashley prosił Chikorite by zaatakowała na początek tackle,później zrobiła unik i atakowała Cyndaquila.Walka się rozpoczęła Cyndaquil staranował z tackle Chikorite a Chikorita zrobiła to samo,nagle Chikorita zaczeła atakować Cyndaquila z tackle ciągle i w końcu po 10 minutach robienia uników Cyndaquil zmęczył Chikorite tak że ledwo stała i zaatakował mocnym tackle,który powalił Chikorite.-Niezła walka-stwierdził Leo i poszedł razem z Ashleyem do domu, by wyleczyć pokemony,w końcu o 18:15 wyszli z domu i zaczęła się walka Totodile z Cyndaquilem i zaczęła się walka. Leo prosił Cyndaquila by unikał ataków Totodile i przy okazjach atakował swoim tackle,za to Brand prosił Totodile by robił uniki co każdy atak Cyndaquila i atakował gdy będzie okazja.I właśnie wtedy się zaczęło. Totodile atakował Cyndaquila gdy była okazja,lecz Cyndaquil robił uniki,a gdy Cyndaquil atakował to Totodile robił uniki i tak do 18:25 kiedy to pokemony z zmęczenia równocześnie padły, i Leo,Brand i Ashley wrócili do domu,i poszedli spać,by następnego dnia opuścić swój rodzinny dom na przygodę.

(możecie ocenić w skalach jak poprzedni rozdział?)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 19

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 10:59 am

Osz
Wyróżnij może jakoś dialogi? Walka mnie zanudzila, kurde! Ją chcę wiedzieć co oni czują! Co myślą! A tu...masakra. Po kropce i przecinku powinna być spacja,. Znalazłam bardzo dużo powtórzen. Po prostu źle mi się to czytało.
1/10.

Jak wejdę po południu na kompa, to się bardziej rozpiszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 11:14 am

no kiepskie te walki 2/10

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 11:15 am

(teraz wiem jakie błędy popełniam i teraz powinno być lepiej,więc jeśli coś wam się nie podoba,[w tym przypadku walka] to będę się starał to zrobić w następnych rozdziałach lepej)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar


Male

Liczba postów : 5950
Szacunek na dzielni : -1

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Kwi 28, 2013 11:17 am

Troszkę racja z tymi walkami... 2,5 /10...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Wto Kwi 30, 2013 4:01 pm

rozdział 3
,,Przygoda się rozpoczyna''
Dzień później, godzina 9:00, New Bark w Johto. Miasto opuszczają trzej podróżnicy, -Szkoda że je opuszczamy. - powiedział smutny Ashley, -Racja. - zgodzili się razem Brand i Leo też zresztą smutni. I poszli do lasu. -Ciekawe czy coś spotkamy. - zaciekawił się w myślach Leo. Droga była spokojna, gdy nagle usłyszeli w pobliżu walkę. Więc trójka braci ruszyła w stronę walki, a kiedy doszli to zobaczyli dwóch trenerów i dwa pokemony. Ashley sprawdził jednego pokedexem, był to ,,Sentret, pokemon fretka, jest typu normalnego'' -Szkoda że ten typ pokedexa tak mało podaje. - zasmucił się Ashley, a drugiego nie zdążył sprawdzić, gdyż Sentret go powalił i trener tego pokemona schował go do balla. Bracia chcieli już iść kiedy nagle jeden z trenerów ich zatrzymał -Zawalczycie dwuwalke?-spytał ich-Dwóch z was na nas.-dodał drugi, a bracia zaczęli się zastanawiać -Może zawalczmy z nimi dla treningu.-powiedział Brand-Tyle że on chce dwuwalke a nas jest trzech.-poprawił go zdziwiony z błędu Leo-Dobra to ja i Leo zawalczymy.-dodał Ashley. A Leo i Brand się z tym zgodzili. -Zgoda panowie... -Zatrzymał głos Leo- Faktycznie, jak się nazywacie?-zapytał Brand zaciekawiony. -Gdzie nasze maniery-przypomniał sobie jeden z trenerów-Jestem Rick.-stwierdził ten trener. - A ja Fred. - dodał drugi trener. -Dobrze panowie Rick i Fred, zgadzamy się na walkę. I Brand usiadł na pobliskim kamieniu. Rick i Fred wypuścili dwa Eevee, a zaciekawiony Leo wyjął pokedex i zobaczył co to za pokemon. ,,Eevee, pokemon ewolucja, pokemon typu normalnego.''. W końcu Ashley wypuścił Chikorite a Leo Cyndaquila. -Zaczynajmy-powiedział podniecony że ponownie zawalczy Fred-Eevee zaatakuj Chikorite z szybkiego ataku lub zrób unik jakby zaatakował i zaatakuj z tego właśnie ataku.-dodał przy okazji, za to Ashley powiedział -Jak cię zaatakuje to szybko zrób unik i zaatakuj szybko dwoma tackle. A Rick nakazał -Atakuj Cyndaquila z tackle dwa razy.- a w tym samym czasie Leo powiedział -Rób uniki i zaatakuj mocnym tackle. Eevee Freda zaatakował z szybkiego ataku Chikorite, lecz Chikorita zrobiła unik, mijając o cal szybki atak, i szybko zaatakowała dwoma tackle. U Ricka i Leo w tym momencie Eevee zaatakował tackle, lecz Cyndaquil uniknął tego ataku i następnego i zaatakował tackle. -Atakuj póki jest blisko szybkim atakiem.-poprosił swojego Eevee Fred. -Nie pozwól mu zaatakować cię z szybkiego ataku, i użyj szybko trzech tackle. -Eevee zaatakuj Cyndaquila z tail whip i zaatakuj mocnym tackle.-poprosił swojego Eevee Rick. - Cyndaquil, zrób unik przed tackle i zaatakuj jak najszybciej z najmocniejszego jaki potrafisz tackle.- stwierdził Leo, mając już plan. Eevee Freda szykował się do szybkiego ataku, lecz została zatrzymana przez trzy silne tackle Chikority, co skończyło się powaleniem Eevee Freda, a ten ją wycofał smutny, a Cyndaquil Leo z osłabioną obroną przez tail whip, ominął tackle, i wtedy Cyndaquil ominął tackle i zaatakował tackle co wręcz mocno zabolało Eevee. - Teraz dobij Eevee z tackle.-poprosił Cyndaquila Leo, a starter zaatakował mocnym tackle, który spowodował że Eevee był niezdolny do walki. -Szkoda że przegraliśmy-powiedzieli smutni Rick i Fred, schowali do balli swoje Eevee i pożegnali braci ruszając w kierunku swojego celu. -Brawo.-powiedzieli do Cyndaquila i Chikority szczęśliwi Leo i Ashley i schowali ich do balli i ruszyli dalej do miasta, którego ruszali. -Szkoda że nie walczyłeś Brand-powiedział Leo wciąż szczęśliwy z zwycięstwa do Branda, który gdzieś się patrzył. - Niekoniecznie-powiedział Brand wciąż się patrząc w tym kierunku. Z ciekawości Ashley i Leo też tam spojrzeli, i zobaczyli... ciąg dalszy nastąpi.

(mam nadzieje że się dobrze czytało, jeśli można to proszę też oceniać w skali i napisać czy coś mam poprawić.)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Wto Kwi 30, 2013 4:09 pm

można się zgubić w dialogach jak są tak jednym ciągiem spróbuj im dać kolory i walka nie lubie jak się mówi zaatakuj x3 tackle ale to moje zdanie tylko jest coraz lepiej i dawaj ciąg dalszy bo ciekawość mnie zżera XD

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Wto Kwi 30, 2013 4:11 pm

(Filipos wiem że walka trochę nudna, lecz z racji iż poki Leo i Ashleya miały tylko 2 ataki, to nie miałem pomysłu lepszego)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sro Maj 01, 2013 8:41 am

Rozdział 4
,,W drodze do miasta Violet''
Jak wiadomo w poprzednim rozdziale Brand, Ashley i Leo coś zobaczyli, a był to... ,,Mareep, pokemon wełna, jest typu elektrycznego'' -To o tym pokemonie mówi pokedex.-mówi Ashley który wyjął pokedex, ale teraz go schował. -Chyba jest ranny.-twierdzi Brand widzący jego rany smutny. Mareep chyba chciał mieć trenera bo podszedł do Branda. -O co chodzi?-spytał Mareepa Brand choć i tak wiedział że Mareep mu nie odpowie. -Chyba chce być z tobą.-Mówi do Branda Leo. Mareep chyba właśnie chciał, gdyż pokręcił głową że tak. -Dobrze-powiedział szczęśliwy Brand, wyjął pokeball z plecaka i dotknął nim Mareepa, i dzięki temu go schwytał.- Sprawdź może jego ataki.- zachęcał go Ashley. -Racja.-zgodził się z tym Brand i sprawdził ataki Mareepa pokedexem. ,,Mareep zna: tackle, growl i thundershock'' to właśnie powiedział pokedex. -Dobra, ruszajmy.-powiedział Ashley do braci i ruszyli dalej. Nagle na drodze spotkali Ledybe. -Co to?-spytał się Leo, wyjął pokedex i sprawdził go. ,,Ledyba, pokemon-biedronka, jest typu robaczo-latającego''. -Chyba chce walczyć.-powiedział do Leo Ashley, gdy zauważyli że ona do nich podchodzi. Leo wypuścił Cyndaquila i zaczął walkę z Ledybą. -Cyndaquil zaatakuj szybko z tackle. -Cyndaquil staranował ledybe z tackle, co ją zabolało. -osłab jej defensywe leerem i zaatakuj ponownie z tackle.- Cyndaquil osłabił obronę Ledyby, a ta zaatakowała tackle, lecz uniknął go i zaatakował tackle. -Rzucam. - powiedział Leo i zanim Ledyba się zorientowała, była już w ballu. Pokeball przewrócił się na boki 3 razy, pikając, ale już przestał co oznaczało: Ledyba złapana, gdy widzieli już zarysy Violet, była noc, dokładniej 20:35. Nagle na nich poleciały Crobaty, które ich zaczęły atakować. -Noctowl, użyj hipnozis.-usłyszeli jakiś głos i Crobaty spadły śpiące.-Dobrze że byłem w pobliżu.-usłyszeli i zobaczyli jakiegoś trenera z Noctowlem na ramieniu. -Jestem Falkner, lider sali w Violet.-powiedział trener, a raczej lider sali. I poszedł do miasta. -Chodźmy, też do miasta.-powiedział Leo i też poszedł do miasta, a za nim dwaj bracia.
Mieli jeszcze z kilometr. - Prześpijmy się i pójdziemy rano.-podał pomysł Ashley. I zeszli z trasy, wyjęli wcześniej spakowane śpiwory, i poszli spać.

(mam nadzieje że się dobrze czytało, i jak coś to wiem że Falkner nie miał Noctowla, i proszę ocenić w skali jeśli można.)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carrcamedi

avatar


Female

Liczba postów : 103
Szacunek na dzielni : 0
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sro Maj 01, 2013 9:08 am

Ehh... Błagam was, ręce opadają. Ja rozumiem, trudno jest napisać cokolwiek, nawet opowiadanie, ale jeśli człowiek nie ma pomysłu już na samym początku to niech do tego się nie zabiera. Z tego wychodzi potem tylko zwykła telenowela, która jest strasznie ciężka w czytaniu, bo często brak w niej akcji. Lepiej mieć już wszystko w skrócie zaplanowane od początku do końca, aby potem było łatwiej pisać i ubarwiać to dodatkowo w trakcie.
Ale pomijając powyższe; długość, grr... To mnie zawsze razi. Nie lepiej przyłożyć się PORZĄDNIE do jednego rozdziału, a nie rozbijać go na takie małe urywki, które rodem sięgają tych blogaskowych?
Następna rzecz... BŁĘDY. Tego się nie da normalnie czytać ._. Po przecinku/kropce/etc. stawiaj spację. Uczyń swą pracę chociaż trochę estetyczną, bo to na serio wkurza. Sama jestem beznadziejna w dziedzinie interpunkcji, ale znam podstawy i trochę więcej. Doradzę ci, że przed "i" przecinku nie stawiamy. Widziałam jak parę razy popełniałeś ten błąd.
Dalej - powtórzenia... Tutaj też ich wiele występuje. Jeżeli nie wiesz jak je zastąpić - zajrzy do słownika On nie gryzie, a czyni pracę o wiele lepszą.
No i jeszcze jedno. DIALOGI ZACZYNAMY PRZEWAŻNIE OD NOWEJ LINII. Tylko czasem stoi on w tym samym miejscu.
Na inne błędy nie zwracałam uwagi, bo nie mam siły, może są, może i nie.
Może i oceniam surowo, ale to nic w porównaniu ścian tekstu od osób, które się na tym znają.
Pracę oceniam na 0/10, niestety...
Ale pisz dalej i ucz się na własnych błędach :'>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sro Maj 01, 2013 12:52 pm

Dialogi... czytasz książki? jeśli tak zwróć uwagę jak tam wyglądają walka poprawiła się, ale nad inter punkcją popracuj. Pisz dalej i nie poddawaj się bo to jak z nie oszlifowanym diamentem teraz jesteś kamieniem, a z każdym rozdziałem szlifujesz się i wyłania się coraz więcej diamętu.
4/10

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Czw Maj 02, 2013 12:36 pm

Nawet nie próbuję tego przeczytać. Jeden wielki wall. Wyróżnij to co "mówi" pokedex np. kursywą lub pogrubieniem.
Powrót do góry Go down
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Czw Maj 02, 2013 6:39 pm

(dobra panie dr.Emolga. ,,Ulepsze'' te ,,mówienie'' pokedexa żeby było łatwiej, i wogóle zmieniam trochę typ pisania by było łatwiej czytać dla każdego.)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sob Maj 04, 2013 12:02 pm

Rozdział 5
,,Dawni przyjaciele''
Minęła noc i bracia szybko spakowali śpiwory i resztę i wrócili na drogę, a gdy na niej byli zobaczyli dwie osoby przypominające Ricka i Freda, tych co spotkali wcześniej, a jeden z nich odwrócił się.
- O znów się spotykamy. - bez wątpienia był to Fred.
- Więc ruszacie do Violet? - zapytał Brand zaciekawiony.
- Pewnie. - odpowiedział Rick który już się odwrócił.
- A może ze mną zawalczysz? - zapytał Fred Branda.
- Ty już walczyłeś. - powiedział Rick do Freda. - więc daj mi szansę. - dodał.
- Zgoda. - powiedział Fred i Rick wypuścił swojego Magbyego, a Ashley sprawdził go pokedexem:
,,Magby, pokemon żywy węgiel, jest typu ognistego''
- No to walczmy - powiedział Brand i wypuścił Totodile, który dumnie stanął do walki. Ashley w tym czasie gdzieś poszedł.
- Gdzie Ashley? - pomyślał Leo i poszedł go szukać.
Ashley był w jakiejś jaskini z Zubatami, i szedł po kamieniach, a Zubaty spały i nie zwracały uwagi.
- Całe szczęście że nie zwrócili na mnie uwagi. - pomyślał Ashley i zobaczył jajko, i podszedł do niego.
- Ono... się... rusza. - wyszeptał do siebie zdumiony Ashley.
Nagle jajo się wykluło i zobaczył, małego Zubata, który stanął na jego ramieniu i patrzył.
- Co ja jestem skała? - zapytał go zdziwiony Ashley, już nie szepcząc lub myśląc, a echo podzwoniło po całej jaskini i zbudziło Zubaty.
- Zostawcie mnie. - usłyszał echo Ashley i czym prędzej zaczął szukać tego kto to powiedział.
po minucie Ashley znalazł Leo który został zaatakowany przez Zubaty.
- Zostawcie go. - wykrzyknął Ashley i nagle dopiero się skapnął że Zubat nadal wisiał na jego ramieniu i użył sonic boom, który ogłuszył Zubaty.
- Co on robi na twoim ramieniu? - zapytał się zaciekawiony Leo, trzymając bolące uszy.
- Chyba się zaprzyjaźnił. - odpowiedział mu a Zubat pokiwał głową że tak.
- Dobra chodźmy stąd. - dodał Leo i wyszli z jaskini, nagle Zubat wszedł do plecaka Ashleya i usłyszeli jak pokeball go zamyka, zapikał trzy razy i przestał.
- Naprawdę cie polubił. - stwierdził przekonany Leo i zobaczyli jak Totodile Branda powalił nowo poznanym water gunem Magbyego.
- I znów przegrałem. - powiedział smutny Rick, schował Magbyego i odszedł razem z Fredem.
Nagle Brand zwrócił się do Ashleya i Leo.
- Gdzie wy byliście? - zapytał się Brand.
- Później ci opowiemy. - usłyszał w odpowiedzi i ruszyli do Violet.
CDN.

(za powtórzenia i błędy przepraszam i mam nadzieje że się dobrze czytało.
proszę o ocenę w skali 1 do 10)

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar


Male

Liczba postów : 7472
Szacunek na dzielni : 4
Age : 18

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sob Maj 04, 2013 12:42 pm

całkiem fajne dialogi się poprawiły nowy atak ciekawy pomysł na poznanie poka...

_________________
Mój box                             Moja KP
~~~~~~~~~~~~~~~~~Poszukuję~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katerina

avatar


Female

Liczba postów : 1415
Szacunek na dzielni : 0
Age : 19

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Sob Maj 04, 2013 1:54 pm

Nie przepraszaj za powtórzenia, tylko przeczytaj całe opowiadanie jeszcze raz i je popraw. Cały czas jest to sam dialog, nie ma nic więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kuba03065

avatar


Male

Liczba postów : 6717
Szacunek na dzielni : 4
Age : 17

PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    Nie Maj 05, 2013 8:29 pm

Rozdział 6
,,Turniej w Violet - losowanie''
Po kwadransie chodzenia bracia doszli do Violet, i przeszli się po mieście. Nagle zobaczyli wieżę.
- Ciekawe co jest w środku, prawda? - zaciekawił się Leo.
- Racja. - odparł Brand.
- UWAGA, UWAGA W CENTRUM ODBĘDZIE SIĘ TURNIEJ. WYMAGANE DWA POKEMONY. - usłyszeli jakiś megafon.
- Zapiszemy się? - zapytał braci Ashley.
- Dobra. - zgodzili się Leo i Brand i ruszyli do centrum.
Gdy w nim byli po 5 minutowej kolejce wreszcie doszli do początku kolejki.
- Proszę wypełnić formularz. - poprosiła osoba zapisująca i dała im 3 formularze.
Formularz zapisu do turnieju:

Imię:
wiek:
pokemony i ich ataki:

Szybko to zapisali i dali formularz osobie zapisującej.
- Proszę wejść - poprosił zapisujący i otworzył im drzwi, a oni weszli.
Bracia zaczęli się fascynować swoim pierwszym turniejem.
Stali na placu gdzie było 32 osoby.
- Czemu zawsze się spotykamy? - zapytał się zdziwiony osobnik za nimi i spojrzeli bracia za siebie.
Stali tam Rick i Fred którzy się na nich patrzyli.
-Faktycznie. - powiedzieli bracia też zdziwieni.
Nagle usłyszeli jak włącza się mikrofon.
- UWAGA PROSZĘ O UWAGĘ. WYLOSOWANO Z WAS 16 PARY WALCZĄCYCH I JUŻ JE POKAZUJEMY. - powiedział przez mikrofon i wskazał na tablicę.
Rick będzie walczył razem z Ashleyem przeciwko dwóm trenerom, Brand jest w parze z jakimś trenerem i będzie walczył z innymi dwoma, za to Freda połączyło w parze z Leo i będą walczyć z innymi trenerami, chyba bliźniakami.
Nagle Brand znalazł tego trenera.
- Witaj jak się nazywasz? - spytał Branda trener.
- Brand, a ty? - odpowiedział Brand i zapytał.
- Jestem Filip. - odpowiedział trener.
- Miło poznać. - odparł Brand.
- I wzajemnie. - dodał Filip.
Reszta osób znalazła pary i ostatecznie rozpoczął się turniej i chyba wszyscy wyglądali jakby mieli nadzieje że ich pary będą zwycięzcami.
CDN

(proszę o ocenę w skali 1 do 10. I taka zagadka - czy Filip waszym zdaniem jest zaczerpnięty? Jeśli tak to proszę napisać od jakiej osoby waszym zdaniem. Wink )

_________________
Moja karta postaci: KP
Mój box: Box

,,Turcy chcieli dowalić Wiedniowi, ale to Sobieski dowalił Turkom'' - mój komentarz po zobaczeniu trailera filmu ,,Bitwa pod Wiedniem''.


Ostatnio zmieniony przez kuba03065 dnia Nie Maj 05, 2013 9:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka    

Powrót do góry Go down
 
''Pokemon: droga do ligi Johto'' książka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Opowiadanie Pokemon
» Droga nr 9
» Ataki - Tłumaczenie
» Kącik Młodego Gracza
» Spis Pokemonów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zaplecze :: Pogaduchy :: Twórczość-
Skocz do:  
strzałka do góry